Sąd zapyta dziecko, czy zgadza się na adopcję

autor: Ewelina Stępień07.12.2010, 03:00

Małżeństwo chce przysposobić dziecko. Zgodnie z prawem rodzinnym można przysposobić tylko osobę małoletnią i tylko dla jej dobra. Dziecko powinno być małoletnie w dniu złożenia wniosku o przysposobienie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Sędzia(2010-12-07 16:15) Zgłoś naruszenie 00

    Sądy Rodzinne powinny pozostać ale należy zwiększyć o 100 % obciążenie sędziów rodzinnych najprostszymi faktycznie i prawnie sprawami oraz zupełnie zlikwidować stanowiska funkcyjne w tych sądach oraz dodatki za nic nie robienie.Wszystkie sprawy rodzinne a w tym i o podział majątku dorobkowego po rozwodzie powinny być rozpatrywane przez sędziów rodzinnych ale REJONOWYCH a nie okręgowych i apelacyjnych.

    Odpowiedz
  • vewv(2010-12-07 17:27) Zgłoś naruszenie 00

    do 1
    taki z Ciebie sędzia jak z koziej dupy trąba

    Odpowiedz
  • matrix(2010-12-07 19:42) Zgłoś naruszenie 00

    nic nie robienie - rzeczywiście dyżury w weekendy ( w ostatnią sobotę 3 schroniska) 2 szpitale psychiatryczne i areszt śledczy- 48 na wysłuchanie psychicznego 280 spraw w referacie i 0 asystenta, ponad 100 uzasadnień w 2009- to jest właśnie to "mityczne" już leżenie piórem do góry w rodzinnym- a koleżanka w karnym w jakiejść pipidówie luz- 2 wokandy w tygodniu, nie ma za bardxo co wyznaczać, odkąd jest w sądzie to praktycznie nie było żadnego aresztu w sobotę - ale najlepiej wszystkich do jednego wora- zapraszam na sprawy o uregulowanie kontaktów gdzie walka trwa o każde 15 minut widzenia a następnie ich egzekucje - bezskuteczną już w chwili uregulowania kontaktów z uwagi na brak skutecznych środków egzekucji ( grzywnę to mają gdzieś) - niestety, wielu widzę wychodzi z założenia że wszędzie dobrze gdzie nas niema

    Odpowiedz
  • Mariusz(2010-12-07 22:11) Zgłoś naruszenie 00

    Orzekałem w sprawach:karnych ,rodzinnych, ze stosunku pracy,cywilych (z egzekucyjnymi) jeszcze jak Sądy Powiatowe miały tylko 2 wydziały z przezesem i wiceprezesem.W Sądzie Wojewódzkim było prezes i wiceprezes oraz 4 wizytatorów.Proszę wyliczyć ile dzisiaj jest w to miejsce różnych sądów, prezesów, przewodniczących.itd, a efekty pracy są coraz gorsze.Czy przyczyną nie jest "zaległość w referacie" Większa zaległość a szczególnie starych spraw , to lepszy sędzia,Nie liczy się obciążenia, ale wyniki głosowania sędziów na zebraniach!!! No i życie towarzysko koleżeńskie.

    Odpowiedz
  • gość(2010-12-11 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Może ktoś powinien zainteresować się dziećmi w rodzinach adopcyjnych. To mało, że są czyste i nie są głodne. Rodzice adopcyjni potrafią być okrutni. Znam matkę, która nie mogąc dać sobie rady z adoptowanymi dziećmi biła je. Starszy chłopiec powiedział : Mamusia nas nie biła. Matka adopcyjna skwitowała to: Jeżeli była taka dobra, to dlaczego oddała was do domu dziecka? Chłopczyk odpowiedział: W życiu by nas nie oddała. Policja nas zabrała. Biorąc dzieci z przejściami traumatycznymi trzeba dać im miłość, a nie bić za to, że nie spełniają oczekiwań rodzica.

    Odpowiedz
  • antyons(2010-12-20 17:39) Zgłoś naruszenie 00

    Straszny znawca jest z "Sędziego", widać że nie pracował nigdy w Sądzie, a już na pewno w wydziale rodzinnym, więc niech się nie wypowiada na temat, o którym nic nie wie. Zapraszam, żeby przyjrzeć się jak wygląda praca w niedocenianym od zawsze wydziale, który bez wątpienia jest potrzebny w polskim sądownictwie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane