Zastępca komornika otrzyma opłaty egzekucyjne ustalone prawomocnym postanowieniem przed jego odwołaniem. Takie zmiany zakłada kolejna nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Wczoraj projekt był rozpatrywany na wspólnym posiedzeniu senackich Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Ustawodawczej.

Nowelizacja zakłada zrównanie sytuacji odwołanego lub zmarłego komornika oraz powołanego na jego miejsce zastępcy w zakresie uzyskania prawa do pobierania opłat prawomocnie ustalonych przed zakończeniem pełnienia funkcji. Zgodnie z przepisami uprawnienie do pobierania opłat egzekucyjnych przysługuje jedynie odwołanemu komornikowi albo spadkobiercom w przypadku jego śmierci.

Proponowane rozwiązanie budzi wątpliwości prawników. Problemy mogą się pojawić przy interpretacji nowych przepisów w świetle ostatniej nowelizacji. Zakłada ona możliwość wystąpienia do sądu przez dłużnika o obniżenie opłaty ze względu na niskie dochody po dokonaniu skutecznej egzekucji. W takiej sytuacji komornik będzie musiał wypłacić zastępcy pieniądze za teoretyczną opłatę, która była ustalona postanowieniem, a nie orzeczona przez sąd.

Nowelizacja nie odnosi się również do ponoszenia przez kancelarię komorniczą wydatków związanych z egzekucją. Zastępujący prowadzi postępowanie, korzystając z pracowników, sprzętu i lokalu zastępowanego komornika, co nie jest uwzględniane przy wypłacie zaległej opłaty. Nowe przepisy zakładają także rywalizację między samymi komornikami. Należy pamiętać, że zastępcą może być zarówno asesor, jak i komornik będący konkurentem.

Projekt stanowi wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 czerwca 2009 r. (sygn. akt SK 5/09), który orzekł o niekonstytucyjności dotychczasowej regulacji pozbawiającej zastępcę komornika prawa do opłat egzekucyjnych.

OPINIA

Andrzej Kulągowski

prezes Krajowej Rady Komorniczej

Dobrze, że Senat zajmuje się wprowadzaniem zmian do ustawy o komornikach sądowych. Takie przedsięwzięcia legislacyjne powinny się jednak odbywać kompleksowo. Niedawno uchwaliliśmy nowelizację tej samej ustawy, która jeszcze nie weszła w życie. A w Senacie toczą się prace nad kolejnymi projektami zmieniającymi wskazaną ustawę. Takie postępowanie zupełnie nie ma sensu. Komornicy tracą orientację co do swoich obowiązków i ograniczeń wynikających z przepisów prawa.