Już od początku przyszłego roku nastąpi rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Na ostatnim posiedzeniu Sejm przyjął bowiem ustawę, która uniezależnia prokuraturę od władzy polityków.

– Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zwiększy niezależność prokuratorów i poprawi jakość ich pracy, bowiem będą mogli oni z większą swobodę podejmować trudne i nie zawsze wygodne politycznie decyzje procesowe – ocenia zmiany prokurator Cezary Kiszka, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów RP.

Na czele prokuratury stanie prokurator generalny, powoływany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję. Będzie mógł być nim wyłącznie czynny zawodowo prokurator lub sędzia o co najmniej dziesięcioletnim stażu pracy. Po jednym kandydacie na to stanowisko będzie przedstawiała Krajowa Rada Prokuratury i Krajowa Rada Sądownictwa.

Nowelizacja zwiększa również niezależność prokuratorów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych oraz ich zastępców. Kierownicy prokuratur apelacyjnych i okręgowych będą bowiem powoływani na sześcioletnią kadencję, której nie będą mogli pełnić dwa razy z rzędu. Kadencja szefów prokuratur rejonowych będzie z kolei trwała cztery lata i jej powtórzenie będzie dopuszczalne.

– Kadencyjność prokuratorów funkcyjnych to jedno z fundamentalnych rozwiązań, które mają się przyczynić do niezależności prokuratury. Od wielu lat kadencyjność jest w sądach i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić ją w prokuraturze – wyjaśnia Cezary Kiszka.

Reforma prokuratury ma także przyczynić się do zwiększenia niezależności zwykłych prokuratorów prowadzących śledztwa i dochodzenia. Prokurator przełożony nie będzie mógł bowiem wydawać im poleceń dotyczących treści czynności procesowych. Prokurator sam będzie więc decydował, w jaki sposób prowadzić dane postępowanie i jaką decyzją je zakończyć. Polecenia przełożonego będą mogły mieć wyłącznie charakter organizacyjno-porządkowy. Dodatkowo decyzje wydane przez prokuratora będą mogły być uchylane wyłącznie przez prokuratora bezpośrednio przełożonego, a nie na przykład przez prokuratora zatrudnionego w jednostce wyższego szczebla.

Nowelizacja trafi teraz do prac Senatu. Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego ma nastąpić od 1 stycznia przyszłego roku. Część zmian już faktycznie nastąpiła, bowiem w ostatnim czasie z Ministerstwa Sprawiedliwości do swojej własnej siedziby przeniosło się obecne kierownictwo prokuratury.

1 stycznia 2010 r. ma nastąpić rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego