statystyki

Zwierzyński: Zażalenia poziome, czyli fikcja odwoławcza

autor: Adam Zwierzyński07.07.2020, 07:53; Aktualizacja: 07.07.2020, 08:09
Poziomo skarżone są nawet tak istotne kwestie incydentalne, jak odmowa zwolnienia od kosztów, odmowa uzasadnienia i doręczenia orzeczenia (bez uzasadnienia zaskarżyć orzeczenia nie można), zabezpieczenie (i odmowa udzielenia zabezpieczenia), wyłączenie (i odmowa wyłączenia) sędziego, a nawet odrzucenie apelacji (i zażalenia).

Poziomo skarżone są nawet tak istotne kwestie incydentalne, jak odmowa zwolnienia od kosztów, odmowa uzasadnienia i doręczenia orzeczenia (bez uzasadnienia zaskarżyć orzeczenia nie można), zabezpieczenie (i odmowa udzielenia zabezpieczenia), wyłączenie (i odmowa wyłączenia) sędziego, a nawet odrzucenie apelacji (i zażalenia).źródło: ShutterStock

Mało jest w sądowej procedurze przypadków tak sprzecznych z intuicyjnym poczuciem funkcjonowania rzeczywistości jak tzw. zażalenia poziome. W prawdziwym życiu każdy chyba czuje, że osoby pracujące ze sobą na co dzień, często siedzące razem w pokoju, mogą mieć problem z rzeczową krytyką współpracownika. Ja mam Ci wytknąć błędy dziś, jutro Ty mnie, a pojutrze razem ocenimy innego kolegę. 

Zachowanie w takich warunkach niezbędnego obiektywizmu wymagałoby dobrania osób o niespotykanych kwalifikacjach psychologicznych i moralnych, potrafiących kompletnie zdusić w sobie ludzkie odruchy. Procedury nie powinno się jednak tworzyć w oderwaniu od realiów.

Zresztą nawet gdyby sądy składały się z samych absolutnie nietypowych przedstawicieli społeczeństwa, i tak byłoby to za mało. Jak przekonać klientów wymiaru sprawiedliwości, że na co dzień pracujący razem sędziowie rzetelnie się wzajemnie skrytykują? Receptą na te oczywiste psychologiczne prawdy była dewolutywność (instancyjność) wpisana w istotę środków odwoławczych. Do tej pory kontrolę orzeczeń sprawował organ wyższej instancji, organizacyjnie oddzielony od sądu mu podległego (nawet jeśli, co się zdarza, oba sądy funkcjonowały w jednym budynku). Obecnie dewolutywność ostała się w zakresie wyroków (apelację dalej rozpoznaje sąd przełożony), postanowienia mają takiej kontroli podlegać tylko wyjątkowo.

Zażalenia poziome wprowadzono (w marginalnym zakresie) w 2011 r. w reakcji na wyrok TK, który za niekonstytucyjny uznał brak środka zaskarżenia na oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego złożonego przed sądem II instancji. Ustawodawca przewidział więc, że w kilku wybranych wypadkach od postanowień wydanych po raz pierwszy w II instancji (poza odmową wyłączenia sędziego m.in. co do kosztów procesu i ukarania świadka grzywną) zażalenia będą, ale do innego składu tego samego sądu.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • alelleuja i do przodu(2020-07-07 19:55) Zgłoś naruszenie 11

    Więcej słuchać ludzi z Ordo Iuris - nowy porządek prawny. O to do czego zmierzają prawnicy z tej organizacji. Teraz będą stanowić prawo katoprawacy z bogiem, honorem, ojczyzną i miłością do bliźniego na ustach ale bez wiedzy co to jest Bóg, Ojczyzna, honor, miłość, szacunek do drugiego. Im się będzie należeć wszystko.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane