statystyki

Dębowski: Odmrażanie terminów może powodować pomyłki z ich liczeniem [WYWIAD]

autor: Maciej Suchorabski05.05.2020, 12:00; Aktualizacja: 05.05.2020, 12:01
prawo, koronawirus

Problem, moim zdaniem, często polega na tym, że osoby przygotowujące rozwiązania legislacyjne inaczej oceniają potrzeby i skutki zapisów. Mam wrażenie, że wprowadzane rozwiązania zostały zaprojektowane z uwzględnieniem optyki sądu lub urzędu, a nie do końca potrzeb obywatela.źródło: ShutterStock

- Nie wolno zapomnieć, że nadal są osoby chore, skierowane na kwarantannę, które mają prawo oczekiwać ustawowych zabezpieczeń ich sytuacji procesowej - mówi w rozmowie z DGP Rafał Dębowski, adwokat, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.

Specustawa COVID-owa wstrzymała wysyłkę sądowych pism oraz bieg terminów. Teraz, gdy mają one zostać odwieszone, a pisma masowo wyjdą z sądów, automatycznie powstanie wiele problemów.

Od początku sugerowaliśmy inne rozwiązania. Postulowaliśmy objęcie ustawową ochroną stron i pełnomocników, gdy którykolwiek z nich został bezpośrednio dotknięty skutkami wirusa. Wychodziliśmy z założenia, że wystarczające będzie zawieszenie z mocy ustawy tych postępowań, w których ktoś – choćby jedna ze stron lub ich pełnomocników – został zakażony, zachorował lub został poddany kwarantannie. Wydawało nam się racjonalne, że w sprawie, w której doszło do skutecznego doręczenia pisma, pozwu i nie ma przeszkód natury epidemicznej, wymiar sprawiedliwości powinien funkcjonować. Nie chodziło nam tylko o sprawy sądowe, lecz o wszystkie postępowania prowadzone na podstawie ustawy, także administracyjne – ogólnie rzecz biorąc o nieprzerwane funkcjonowanie państwa w sferze szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości i sprawowania władzy publicznej.

Odradzaliście więc zamrożenie wymiaru sprawiedliwości, do którego poza nielicznymi wyjątkami doszło.

Odradzaliśmy zamrożenie funkcji państwa w takim wydaniu, w jakim to zostało zrobione, mając pełną świadomość, że spowoduje ono tylko skumulowanie problemów. Oczywiście nie protestowaliśmy przeciwko odraczaniu rozpraw, ale akurat ten aspekt nie wymagał ingerencji ustawowej. Każdy prezes sądu mógł to zrobić i rzeczywiście robił – sądy masowo znosiły terminy rozpraw. Sygnalizowaliśmy przedstawicielom rządu, że wstrzymanie bądź zawieszenie biegu terminów nie rozwiązuje problemu.


Pozostało jeszcze 88% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane