To efekt wejścia w życie nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 568).

Powyższa reguła nie dotyczy jednak spraw określonych w ustawie jako „pilne”. Do tej kategorii zaliczono m.in. postępowania dotyczące tymczasowego aresztowania, w których orzeczono środek zabezpieczający, czy w sprawie europejskiego nakazu aresztowania.

Oprócz regulacji dotyczących terminów procesowych i sądowych w ustawie znajdziemy tę wstrzymującą lub zawieszającą bieg terminów z zakresu prawa materialnego. Wbrew zapowiedziom ostatecznie zdecydowano się na takie rozwiązanie tylko w odniesieniu do prawa administracyjnego. Nie wprowadzono przepisu dotyczącego terminów przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary. Projekt na początku zawierał rozwiązania przewidujące zawieszenie bądź wstrzymanie terminów wynikających z prawa cywilnego. Konstrukcja przepisu mogła jednak doprowadzić do tego, iż w czasie pandemii wszelkie wierzytelności – od rat kredytów, przez rachunki, po alimenty – stałyby się niewymagalne (zawieszenie miało objąć terminy dotyczące „wierzytelności wynikających ze stosunków cywilnoprawnych, których niezachowanie powoduje popadnięcie w opóźnienie”). W efekcie Sejm przyjął poprawkę Senatu „czyszczącą” ów przepis.

Jeżeli zaś chodzi o terminy dotyczące prawa administracyjnego, to od wtorku nie biegną lub uległy wstrzymaniu m.in. terminy, od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed sądem lub organem; do dokonania przez stronę czynności kształtujących jej prawa i obowiązki; przedawnienia; te, których niezachowanie powoduje wygaśnięcie lub zmianę praw rzeczowych oraz roszczeń i wierzytelności, a także popadnięcie w opóźnienie.