Łatwiejsze uzyskanie ochrony na oprogramowanie w Polsce…

W uzasadnieniu do uchwalanego projektu (przyjętego ostatecznie jako ustawa z 16 października 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej; Dz.U. poz. 2309) podkreślano, że nowelizacja stanowi w szczególności próbę ujednolicenia przepisów prawa krajowego z unijnymi regulacjami. Przede wszystkim zaś z przepisami konwencji o udzielaniu patentów europejskich. Ponadto ma służyć właściwej implementacji prawa unijnego, tj. dyrektywy Parlamentu Europejskiego 2004/48/WE z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz.Urz. UE z 2004 r. L 157, s. 45).

>>>>>>Więcej o zmianach w przepisach 2019/2020 >>>>>

Jedna z najważniejszych zmian zmierza do ułatwienia patentowania oprogramowania w Polsce. Po zmianach zasady obowiązujące w postępowaniu przed Urzędem Patentowym RP mają być bardziej zbliżone do standardów europejskich. Do tej pory relatywnie drobne różnice pomiędzy przepisami Konwencji o Patencie Europejskim a analogicznymi przepisami polskiej ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776 , ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 2309; dalej: p.w.p.) skutkowały przez lata bardzo odmienną praktyką w zakresie udzielania patentów na wynalazki realizowane za pomocą komputera.

Urząd Patentowy RP, działający na podstawie przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej, znacznie częściej odmawiał udzielenia patentu na wynalazki implementowane programowo, szeroko interpretując wyłączenie określone w art. 28 ust. 5 p.w.p., zgodnie z którym za wynalazki nie uważa się w szczególności programów do maszyn cyfrowych. W efekcie prowadziło to do tego, że zgłaszający niewspółmiernie dłużej i drożej musząc prowadzić postępowania w kraju, często rezygnowali z ubiegania się o taką ochronę przed Urzędem Patentowym RP, kierując swoje kroki bezpośrednio do Europejskiego Urzędu Patentowego w Monachium.

!Prawo własności przemysłowej nie będzie już wymagać, aby wynalazki wspomagane komputerowo charakteryzowały się technicznym oddziaływaniem na materię.

Sytuację tę zaostrzyła nowelizacja prawa własności przemysłowej przeprowadzona w 2015 r. (Dz.U. poz. 1266), w której w art. 33 ust. 3 wprowadzono ograniczenia redakcyjne utrudniające występowanie o ochronę oprogramowania, redukując swobodę formułowania zastrzeżeń patentowych: „Zastrzeżenia patentowe, o których mowa w art. 31 ust. 1 pkt 3, w całości popiera się opisem wynalazku. Określają one zastrzegany wynalazek i zawarty w nim wkład techniczny w sposób zwięzły i jednoznaczny, przez podanie cech technicznych odnoszących się do jego budowy lub składu wytworu względnie do sposobu technicznego oddziaływania na materię bądź nowego zastosowania znanego wytworu”. Taka redakcja bardzo utrudniała zastrzeganie wynalazków z istotnym komponentem programowym, gdyż bloki i funkcje realizowane programowo w ocenie Urzędu Patentowego się nie mieściły w pojęciu „cech technicznych odnoszących się do budowy lub składu wytworu ani do sposobu technicznego oddziaływania na materię”.

Do negatywnych konsekwencji takiej praktyki należy zaliczyć utrudnienia związane z prowadzeniem prac B+R w zakresie oprogramowania. Utrudnienia te były dwojakiej natury. Po pierwsze – społecznym uzasadnieniem istnienia ochrony patentowej jest stymulacja rozwoju techniki. Wyłączenie dziedziny techniki z patentowania skutkuje zatem relatywnym spowolnieniem postępu w tej dyscyplinie. Po drugie – ochrona patentowa stanowi jedno z kryteriów branych pod uwagę przy przyznawaniu środków europejskich przeznaczonych na B+R. Tym samym rozwiązania z zakresu telekomunikacji, kryptografii, technik przetwarzania sygnałów i obrazów czy informatyki lub szeroko pojętej elektroniki cyfrowej były podwójnie dyskryminowane – słabiej chronione i słabiej wspomagane.

Paradoksalnie podmioty zagraniczne korzystające w większości z bardziej kosztownej ochrony na poziomie europejskim nie były tak bardzo dotknięte praktyką Urzędu Patentowego RP.

Z tym większym zadowoleniem należy przyjąć nowelizację art. 28 p.w.p., której brzmienie od 27 lutego będzie dostosowane do brzmienia art. 52 pkt (2) i (3) Konwencji o Patencie Europejskim poprzez dodanie ust. 2, w którym m.in. uściślono, że programów do maszyn cyfrowych „nie uważa się za wynalazki, o ile zgłoszenie dotyczy przedmiotu lub działalności jako takich”. Taki dodatek daje podstawę do węższej interpretacji wyłączenia, a w konsekwencji – do wzrostu odsetka zgłoszeń patentowych wynalazków z dziedziny elektroniki cyfrowej kończących się patentem. Dodatkowo zmianie ulegnie niefortunna redakcja art. 33 ust. 3 – terminy wyłączające zastrzeganie programowania przeredagowano w bardziej przyjazny dla informatyki.

…możliwe ograniczenia własnego patentu…

Dostosowaniu do postanowień Konwencji o Patencie Europejskim służą także regulacje dotyczące mechanizmu umożliwiającego uprawnionemu z patentu z jego własnej inicjatywy ograniczenie tego prawa przez zmianę zastrzeżeń.

Po ubiegłorocznej noweli, zgodnie z brzmieniem art. 89 ust. 1 p.w.p., zasadniczo częściowe ograniczenie patentu dopuszczalne będzie wówczas, gdy zażąda tego podmiot posiadający w tym interes prawny i występujący z wnioskiem o unieważnienie tego prawa w części w postępowaniu spornym zainicjowanym przed urzędem patentowym. Natomiast gdy przeciwnik uprawnionego z patentu zażąda unieważnienia patentu w całości, jego wniosek będzie wiążący. Obecnie uprawniony z patentu często jest bezsilny, gdy strona przeciwna prezentuje należycie udokumentowaną argumentację uzasadniającą trafność podnoszonych zarzutów, i tym samym pozbawiony możliwości choćby częściowego „uratowania” własnego prawa. Tym samym obecnie praktycznie niemożliwe jest podjęcie obrony przez samego uprawnionego, którego patent zaatakowano w postępowaniu przed UP RP, polegającej na wiążącym złożeniu wniosku zawierającego żądanie ograniczenia własnego prawa poprzez zmianę zastrzeżeń patentowych, jak i samodzielnie zainicjowanie postępowania, którego celem byłoby ograniczenie własnego patentu.

Po wejściu w życie noweli ograniczenie patentu przez jego właściciela na podstawie art. 891 p.w.p. będzie dopuszczalne. Działanie takie będzie mogło zostać podjęte w trzech różnych sytuacjach. Po pierwsze, w postępowaniu w sprawie wniesionego sprzeciwu wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu wniesionego w ciągu sześciu miesięcy od daty opublikowania w „Wiadomościach Urzędu Patentowego” informacji o udzieleniu tego prawa – ograniczenia patentu będzie można dokonać do czasu ustosunkowania się do sprzeciwu. Po drugie, w postępowaniu o unieważnienie patentu uprawniony będzie mógł dokonać ograniczenia przed rozprawą. Po trzecie, uprawniony z patentu będzie mógł sam zainicjować postępowanie w przedmiocie ograniczenia własnego prawa wyłącznego.

…i uprawnienie do żądania informacji (roszczenie informacyjne)

Ubiegłoroczna nowela na nowo normuje prawo do informacji, jakie przysługuje uprawnionemu do dochodzenia własności przemysłowej w związku z jej naruszeniem. Na podstawie art. 2862 prawa własności przemysłowej sąd właściwy do rozpoznania sprawy o naruszenie prawa własności przemysłowej jest władny nakazać udzielenie określonych informacji. Mają one w rozsądnym stopniu ułatwić uprawnionemu przytoczenie faktów na poparcie powództwa i dowiedzenie jego podstawy faktycznej. Nakaz taki sąd wyda na wniosek pozwanego złożony w pozwie lub w toku procesu. Stosowny wniosek będzie mógł złożyć także uprawniony w kontekście przyszłego powództwa, a więc jeszcze przed jego wytoczeniem. Rozpoznanie sprawy o udzielenie informacji wymaga rozprawy. Sąd rozstrzygnie sprawę w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie. Przy czym prawodawca nie określa żadnych szczególnych wymogów dla treści wniosku. Niemniej, oczywiste jest, że musi on określać informacje i osoby, które mają ich udzielić. Powinny być też wskazane okoliczności, z których wynika, że dana osoba dysponuje tymi informacjami. We wniosku trzeba będzie także wykazać konieczność tych informacji dla dochodzenia roszczenia, co wymaga jego określenia.

Ważne! Sąd właściwy do rozpoznania sprawy o naruszenie prawa własności przemysłowej będzie mógł zobowiązać podmiot, który naruszył prawo własności przemysłowej, by udzielił określonych informacji.

Udzielenie informacji może być nakazane nie tylko naruszycielowi wspomnianych praw własności przemysłowej. Z nakazem takim muszą się liczyć również osoby trzecie, a mianowicie posiadacze towarów naruszających własności przemysłową, korzystający z usług o takim skutku, świadczący usługi wykorzystywane do naruszeń, a także wskazani przez wymienione osoby jako uczestniczący w produkcji, wytwarzaniu lub dystrybucji towarów lub świadczeniu usług. Nakaz może dotyczyć wyłącznie tych osób trzecich, których działanie ma cel uzyskania – choćby pośrednio – korzyści ekonomicznej. Z kręgu osób trzecich, wobec których można zostawać omawiany nakaz, bezwzględnie wyłączono konsumentów działających w dobrej wierze.

Ustawodawca określa enumeratywnie także zakres informacji, której udzielenie może być nakazane przez sąd. Mogą one dotyczyć wyłącznie firm i adresów wskazanych kategorii podmiotów. Zasadniczo chodzi o źródła pochodzenia towarów lub usług, uczestniczących w sieci ich dystrybucji oraz przewidzianych odbiorców hurtowych lub detalicznych. Ponadto dopuszczalne jest nakazanie udzielenia informacji o ilości wyprodukowanych, wytworzonych, zbytych, otrzymanych lub zamówionych towarów lub usług oraz cenach uiszczonych.

Na udokumentowane żądanie osoby, której sąd nakazał udzielenie informacji, uprawniony będzie obowiązany zwrócić koszty i wydatki poniesione w związku z udzieleniem informacji. Poza tym przewidziane zostały także podstawy dla roszczeń udzielających informacji wobec uprawnionego o naprawienie szkody wyrządzonej wykonaniem obowiązku ich udzielenia.