statystyki

Ustawodawca powinien wprowadzić jasne zasady odzyskiwania długów przez podmioty inne niż komornicy

autor: Patryk Słowik04.12.2019, 17:00
dług

długźródło: ShutterStock

- Uważam, że wierzycielowi również należy się ochrona i ma on pełne prawo do podejmowania działań zmierzających do odzyskania przysługujących mu należności. Jednak te uprawnienia należy realizować w sposób zgodny z zasadami i dobrymi obyczajami. Nie może dochodzić do sytuacji, w której firma zajmująca się windykacją kupuje przedawniony dług np. o wartości 1000 zł i na skutek działania niezgodnego z zasadami etycznymi wymusza na dłużniku uznanie długu na kwotę 3000 zł - mówi Dorota Nadolna-Jasińska, radca prawny w Grupie Prawnej Togatus.

Urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości uważają, że trzeba wzmocnić ochronę konsumentów przed nieetycznymi praktykami firm windykacyjnych (więcej: DGP z 29 listopada 2019 r., „Ministerstwo Sprawiedliwości chce skończyć z patologiami w windykacji”). Podziela pani ten pogląd?

Jako radca prawny wielokrotnie miałam do czynienia z klientami, którzy skarżyli się na metody windykacji stosowane wobec nich przez firmy windykacyjne. W zależności od firmy były to wielokrotne, codzienne telefony w godzinach od 6.00 rano do późnych godzin wieczornych, lawina informacji e-mailowych przypominających o konieczności spłaty zadłużenia, a w skrajnych przypadkach windykacja terenowa – windykator podsuwający ugodę zawierającą uznanie długu. Co ciekawe, wiele z tych spraw dotyczyło roszczeń przedawnionych lub spornych. Dlatego uważam, że działalność firm windykacyjnych powinna zostać uregulowana. Ustawodawca powinien wprowadzić jasne zasady, na jakich miałoby się odbywać odzyskiwanie długów przez podmioty inne niż komornicy. Regulacje te powinny być jasne, spójne i zawierające sankcje za działanie windykatorów polegające na zastraszaniu dłużników i wymuszaniu na nich uznawania spornych roszczeń. Wielokrotnie w mojej praktyce zdarzało się, że klient znajdujący się w bardzo trudnej sytuacji życiowej lub finansowej, pod presją windykatora, dokonywał pisemnego uznania przedawnionego roszczenia wraz z odsetkami przewyższającymi wartość należności głównej. Najczęściej klienci tacy trafiają do kancelarii ze sprawami na etapie, na którym niewiele można już zrobić.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Henryk(2019-12-05 11:35) Zgłoś naruszenie 20

    Kiedyś dostałem pismo z firmy windykacyjnej z Wrocławia o "zapłatę" z groźbą, że mnie "odwiedzi lokalny windykator". Zgłosiłem sprawę na policję o kierowaniu gróźb karalnych wskazując jako podejrzanego Prezesa tej spółki z Wrocławia. (dane kto jest Prezesem sprawdziłem w Internecie). I policja to przyjęła.., i Policja we Wrocławiu wezwała tego Prezesa na przesłuchanie...:))) Gdyby tak 1000 osób z całej Polski, do których ta firma wysyła groźby tak postąpiła, tenże Prezes nie wychodziłby z komisariatu Policji we Wrocławiu....

    Odpowiedz
  • wjw(2019-12-05 09:33) Zgłoś naruszenie 10

    A trzeba było nie likwidować przepisu o badaniu przedawnienia roszczenia przez sady z urzędu i nie byłoby problemów a firmy windykacyjne skupujące workami przedawnione długi nie powstawałyby jak grzyby po deszczu...

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2019-12-04 22:59) Zgłoś naruszenie 10

    Skoro mowa o tzw. wartości przedmiotu sporu , to określa ją cena transakcyjna pomiędzy sprzedawcą , tego "długu" , a jego nabywcą ... A do chwili obecnej , tzw. sądy i ich stała , ścierwojadowa klietela doją obywateli na ile się tylko da . Z tzw. rzyNdem do spółki . Jamen .

    Odpowiedz
  • Kauzyperda(2019-12-05 18:12) Zgłoś naruszenie 00

    Ochrona jest koncesjonowana,detektywi też ,a cała armia tych zbirów bez żadnych kwalifikacji działa sobie jak,chce.Nikt ich nie kontroluje nie sprawdza.Mają życie jak w Madrycie.To jest państwo bezprawia.Potworzono różne Fundusze zwane strukturalizacyjne ,które skupują długi jak leci za 10-20 procent wartości a są to stricte różni windykatorzy lub wynajęci przez nich zbóje.Przykład firma Get Back wspomagająca PiS jak dzisiaj opisano w Onecie.

    Odpowiedz
  • zarząd(2019-12-05 19:34) Zgłoś naruszenie 00

    Operatorzy telekomunikacyjni hodują długi np. nie uznając wypowiedzenia umowy przez nowy zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Potem sprzedają ten wydumany dług windykatorowi, ten windykator sprzedaje następnemu, kolejny następnemu. Taki proceder kwitnie, a dług faktycznie nie istnieje, bo umowa została wypowiedziana przez nowy zarząd wiele lat temu. Z operatorem wziąć rozwód jest gorzej niż z małżonkiem. Wspólnota jest nękana pismami od coraz to nowych windykatorów o nieistniejący dług. Czas proceder ustawowo ukrócić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane