Doktor Wojciech Wiewiórowski ma największe szanse na objęcie funkcji europejskiego inspektora ochrony danych (EIOD). To właśnie jego wybrała wczoraj Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego.
Polak zdobył 36 głosów członków komisji LIBE. Konkurent z Francji, Yann Padova dostał 25 głosów, a Węgier Endre Győző Szabó – trzy głosy.
Wcześniej polski prawnik zdobył poparcie Rady UE, gdzie również głosowała na niego większość przedstawicieli ze wszystkich państw członkowskich. Teraz decyzja komisji LIBE i Rady UE zostanie przesłana Konferencji Przewodniczących PE, organowi złożonemu z liderów grup politycznych i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Konferencja może zaakceptować wybór lub poddać go pod głosowanie w całej PE. Przy takich samych wyborach Rady UE oraz komisji LIBE wybór wydaje się już jednak przesądzony.
Reklama
Doktor Wojciech Wiewiórowski był dotychczas zastępcą europejskiego inspektora ochrony danych, a od śmierci Giovanniego Buttarelli pełni obowiązki EIOD. Wcześniej sprawował w Polsce funkcję generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Przed przesłuchaniem w komisji LIBE wszyscy kandydaci zostali poproszeni o przedstawienie swej wizji przyszłości EIOD. Odpowiadając na pytanie, dr Wojciech Wiewiórowski nawiązał do motta Europejskiego Stowarzyszenia Studentów Prawa, którego był członkiem: „sprawiedliwy świat, w którym szanuje się godność ludzką i różnorodność kulturową”.
„To nie tylko romantyczna mrzonka. (...) Żywię głębokie przekonanie, że EIOD powinien przyczyniać się do budowy sprawiedliwego świata. Praworządność i godność ludzka powinny znajdować się w centrum uwagi, gdyż należy pamiętać, że chronimy nie dane, a ludzi, których te dane dotyczą. Ponadto poszukując globalnych rozwiązań w zakresie ochrony prywatności, powinniśmy szanować różnorodność kulturową Europejczyków, a także uwzględniać różnice kulturowe i prawne” – napisał Polak w swej odpowiedzi.