W obecnym stanie prawnym pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych. Pierwszeństwo przed jadącym pojazdem ma tylko wówczas, gdy już znajduje się na pasach.
Po serii tragicznych zdarzeń na przejściach dla pieszych, do jakich doszło w ostatnich tygodniach, ze wszystkich stron słychać nawoływania do zmiany przepisów. Zgodnie ze zwyczajem polegającym na tym, że istotne zmiany w kodeksie drogowym ustawodawca podejmuje impulsywnie na skutek głośnego medialnego zdarzenia, na efekty nie trzeba było długo czekać. Zapowiedzi zmian pojawiły się już w kampanii wyborczej Mateusza Morawieckiego, a we wtorek nowy stary premier potwierdził to w swoim exposé.
– Nie może być dłużej tak, że przejście dla pieszych jest najbardziej niebezpiecznym elementem na drogach. Badania pokazują, że piesi zachowują się w większości roztropnie na przejściach. Dlatego wprowadzimy pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na przejście – mówił premier.