statystyki

Skała: Zarzut upolitycznienia związku to nadużycie [WYWIAD]

autor: Piotr Szymaniak20.11.2019, 07:54; Aktualizacja: 20.11.2019, 10:23
- Rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. To, że akurat przez ostatnie cztery lata wiele naszych postulatów zostało spełnionych, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie - mówi w rozmowie z DGP Jacek Skała.

- Rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. To, że akurat przez ostatnie cztery lata wiele naszych postulatów zostało spełnionych, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie - mówi w rozmowie z DGP Jacek Skała.źródło: ShutterStock

- Rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. To, że akurat przez ostatnie cztery lata wiele naszych postulatów zostało spełnionych, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie - mówi w rozmowie z DGP Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury.

Część członków Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury rezygnuje z członkostwa, zarzucając panu sabotowanie jego działań oraz to, że upolitycznił pan związek, co jest największym zarzutem, jaki można postawić przewodniczącemu każdej organizacji pracowniczej.

Zarzut upolitycznienia związku jest całkowicie nietrafiony. Funkcjonujemy jako związek od wielu lat i przez ten czas rozmawialiśmy z każdą opcją, która akurat była u władzy, i z każdym ministrem sprawiedliwości. Zawsze tak samo artykułowaliśmy swoje postulaty, choć z ich realizacją było różnie. Byli ministrowie głusi na nasze postulaty oraz tacy, którzy zaczęli je uwzględniać w swoich działaniach legislacyjnych czy planach finansowych. To, że akurat przez ostatnie cztery lata duża część naszych postulatów została spełniona, nie znaczy, że jesteśmy związkiem, który może być kojarzony politycznie. Ten bezzasadny zarzut jest podnoszony przez naszych oponentów – jedną z central związkowych, która wchodzi teraz do policji i innych służb i postanowiła wejść do prokuratury. W naszym przypadku jest to jednak inicjatywa lokalna i nie ma szerszego poparcia w Polsce. Ludzie pamiętają, że ta centrala ograniczyła nasze postulaty płacowe z 1000 zł do 450 zł i złamała porozumienie o wspólnych protestach. I to był prawdziwy sabotaż.

Pytanie, czy ten związek, czyli NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądów i Prokuratury, wchodzi do prokuratury, czy raczej pracownicy prokuratury wchodzą do Solidarności. Z listu otwartego, w którym byli już członkowie tłumaczą powody swojego odejścia, wynika raczej to drugie.

Kolejna manipulacja. Ten związek od wielu miesięcy starał się wyciągnąć od nas członków. W większości prokuratur stworzył puste struktury. Oddziały bez żołnierzy. Mamy w Polsce wolność zrzeszania się i każdy może być w takim związku, w jakim chce być. Każdy może również oceniać, który związek jest upolityczniony, a który nie. Większość pracowników prokuratury ma świadomość, że to my jesteśmy gwarantem sprawiedliwego podziału wywalczonych pieniędzy. Tamten związek forsuje równanie kominów płacowych, a pracownicy walczyli nie o kominy, tylko o podwyżki. Zdiagnozowaliśmy ryzyko z tym związane, polegające na tym, że część środków pozostanie do dyspozycji poszczególnych prokuratur okręgowych i regionalnych, co może skutkować tym, że w pierwszej kolejności podnoszone będą wynagrodzenia tzw. pracowników strategicznych. Obawiamy się, że gdyby ta dodatkowa pula pieniędzy była przeznaczona na równanie dysproporcji w zarobkach w prokuraturach regionalnych, nie wystarczyłoby na niwelowanie różnic w prokuraturach okręgowych, nie wspominając już o rejonowych. Istnieje ryzyko, że te pieniądze mogłyby być przeznaczone na premie, a nie na podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego lub tworzenie nowych etatów, albo na podwyżki na stanowiskach kierowniczych.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • To Jest(2019-11-20 10:38) Zgłoś naruszenie 30

    Wystarczy uruchomić google i wyszukac informacji o szybkim awansie na same szczyty, o grypsach i powiązaniach świata kibolskiego z prokuraturą i wszystko wiadomo.

    Odpowiedz
  • bartosz(2019-11-20 10:12) Zgłoś naruszenie 03

    Napastliwe pytania. Mądre odpowiedzi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane