Zdaniem Piotra Schaba, rzecznika dyscyplinarnego, sędziowie ci swoim postępowaniem mogli uchybić godności urzędu. W przypadku Krystiana Markiewicza chodzi także o to, że wezwał on inne osoby, aby ignorowały wezwania rzecznika i nie składały przed nim zeznań. W ocenie Schaba było to wezwanie do „nierespektowania porządku prawnego”. Jak napisano w komunikacie, sędzia Markiewicz naruszył obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem, „w tym w szczególności obowiązek stania na straży prawa, sumiennego wykonywania obowiązków sędziego, a także obowiązek strzeżenia w służbie i poza służbą powagi stanowiska sędziego (…)”.

O tym, że niektórzy sędziowie podjęli decyzję, że nie będą reagować na wezwania rzecznika i jego zastępców, pisaliśmy w DGP w połowie września br. Zainteresowani tłumaczyli wówczas, że chcą w ten sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na nieprawidłowości, jakich ich zdaniem dopuszczają się te organy. Zarzucali im m.in. upolitycznienie oraz nieprawidłowe korzystanie z przepisów prawa.