statystyki

ETPC: Aby obrazić, nie trzeba po nazwisku

autor: Patryk Słowik15.10.2019, 10:21; Aktualizacja: 15.10.2019, 10:23
Fakt, że w mediach zaatakowano słownie dużą grupę osób, nie wymieniając ich indywidualnie, nie oznacza bynajmniej, że swego dobrego imienia nie może bronić jeden z członków spostponowanej grupy. Wynika tak z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Lewit przeciwko Austrii.

Fakt, że w mediach zaatakowano słownie dużą grupę osób, nie wymieniając ich indywidualnie, nie oznacza bynajmniej, że swego dobrego imienia nie może bronić jeden z członków spostponowanej grupy. Wynika tak z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Lewit przeciwko Austrii.źródło: ShutterStock

Fakt, że w mediach zaatakowano słownie dużą grupę osób, nie wymieniając ich indywidualnie, nie oznacza bynajmniej, że swego dobrego imienia nie może bronić jeden z członków spostponowanej grupy. Wynika tak z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Lewit przeciwko Austrii.

Sprawa dotyczyła ocalałego z Holocaustu Aby Lewita, który w czasie drugiej wojny światowej przebywał w obozie koncentracyjnym położonym nieopodal Mauthausen. Poczuł się on urażony tekstem opublikowanym w jednym ze skrajnie prawicowych pism, w którym stwierdzono, że w obozie Mauthausen przebywali seryjni mordercy i kryminaliści. Ani bowiem nie był kryminalistą, ani mordercą, a jego jedyną „winą” było pochodzenie. Lewit uznał, że autor artykułu powinien odpowiedzieć karnie za zniewagę.

Sąd w Grazu stwierdził jednak, że w Mauthausen w 1945 r. przebywało ok. 20 tys. osób. Trudno zatem uznać, by obrażono konkretnie Abę Lewita. Zastosowano uogólnienie.

Lewit przed drugą instancją przekonywał, że żyją już nieliczni byli więźniowie obozu i dla nich takie słowa są obraźliwe. Sąd apelacyjny jednak potwierdził, że o naruszeniu prawa przez autora kontrowersyjnego tekstu nie należy mówić – nie tyle ze względu na słowa autora tekstu, ile na fakt, że Lewitowi nawet nie przysługuje legitymacja procesowa.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane