Numer dowodu osobistego, PESEL czy adres IP nie muszą być danymi osobowymi. Takie wnioski można wyciągnąć z wyroku w sprawie warszawskich parkomatów.
Informacja o zamiarze poszerzenia strefy płatnego parkowania w Warszawie zbiegła się w czasie z opublikowaniem długo wyczekiwanego uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie legalności parkomatów, które wymagają wpisywania numerów rejestracyjnych aut. Sąd uznał w nim, że nie można mówić o naruszeniu przepisów o ochronie danych osobowych, gdyż numery rejestracyjne, przynajmniej w tej sprawie, w ogóle nie są danymi osobowymi.
Przypomnijmy – skargę złożył mieszkaniec Warszawy, który uznał, że parkomaty wymagające przed opłaceniem podania numeru naruszają jego prywatność. Mając te dane, służby miejskie mogą prześledzić trasę auta i sprawdzić, gdzie i kiedy parkował. W ramach protestu mężczyzna wpisywał do urządzeń same litery X oraz cyfry 1 i taki kwitek zostawiał za szybą. Gdy został ukarany, zaskarżył uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że rzeczywiście naruszała ona przepisy o ochronie danych osobowych (wyrok z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 1069/16).