Brakuje przepisów określających, jakie informacje o czytelnikach może zbierać biblioteka.
Z Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie studenci mogą korzystać dzięki legitymacji. Gdy jednak ktoś już skończył studia, musi założyć nową kartę. W tym celu potrzebny jest dowód osobisty, z którego pobiera się zarówno PESEL, jak i numer oraz serię dokumentu. Dane te wystarczą do wzięcia kredytu – czy są jednak konieczne do założenia karty bibliotecznej, na którą nie można nawet wypożyczyć książki do domu?
– Niestety nie ma żadnych szczególnych przepisów dotyczących przetwarzania danych osobowych przez biblioteki – wskazuje adwokat Paweł Litwiński z kancelarii Barta Litwiński. – Co więcej, pobieżna kwerenda prowadzi do wniosku, że biblioteki bardzo różnie podchodzą do ochrony danych osobowych czytelników – dość powiedzieć, że nie ma nawet zgodności co do tego, jaka jest podstawa przetwarzania tych danych i czy jest ono niezbędne do wykonywania umowy z biblioteką, czy może do wykonywania przez placówki ich ustawowych zadań. Szkoda, bo to ogromny zasób danych osobowych i przy okazji ustawy sektorowej można to było uregulować – dodaje ekspert.
Reklama
Wytycznych w tej sprawie nie wydało także Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. A skoro nie ma żadnych szczególnych przepisów, w grę wchodzi tylko ogólna reguła minimalizacji danych. Oznacza ona, że można przetwarzać wyłącznie takie informacje, które są niezbędne do korzystania z biblioteki.
– Nie widzę tu powodów do gromadzenia numeru dowodu osobistego. Dowodem potwierdzamy naszą tożsamość, okazując go. Dziś mam taki dowód osobisty, jutro inny, bo np. zechciałem mieć dowód z warstwą elektroniczną, a te dokumenty będą mieć różne numery. W tym kontekście gromadzenie numeru dowodu może tylko spowodować problemy. Z PESEL-em jest natomiast nieco inna sytuacja, bo jest potrzebny do ustalenia adresu osoby z bazy MSWiA, a także do zamieszczenia w ewentualnym pozwie, jeżeli biblioteka będzie domagała się zwrotu książki. Tak więc w tym kontekście dopuściłbym gromadzenie numeru PESEL – podsumowuje Litwiński.