statystyki

Litwiński: Wyrok w sprawie warszawskich parkomatów demoluje system

autor: Sławomir Wikariak02.07.2019, 08:00; Aktualizacja: 02.07.2019, 08:06
Idąc tokiem rozumowania NSA należałoby uznać, że IP czy nawet numery PESEL nie stanowią danych osobowych.

Idąc tokiem rozumowania NSA należałoby uznać, że IP czy nawet numery PESEL nie stanowią danych osobowych.źródło: ShutterStock

- Numery rejestracyjne pojazdów to dane osobowe, takie jak IP komputerów czy numery PESEL - mówi dr Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński.

W piątek Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie warszawskich parkomatów uznał, że numery rejestracyjne samochodów nie stanowią danych osobowych. Napisał pan w mediach społecznościowych, że głęboko nie zgadza się z tym orzeczeniem. Dlaczego?

Bo demoluje ono wypracowywane przez 20 lat rozumienie danych osobowych i drastycznie obniża poziom ich ochrony. Co więcej, jest nie tylko niezgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale także sądów w innych krajach, jak choćby w Niemczech, gdzie numery rejestracyjne pojazdów są jednoznacznie uznawane za dane osobowe. Mówimy tutaj o klasycznym identyfikatorze, który pozwala zidentyfikować właściciela samochodu. Oczywiście w sytuacji gdy właścicielem tym jest osoba fizyczna, a tak chyba jednak wciąż jest w przypadku większości zarejestrowanych w Polsce samochodów.

Sąd uznał, że numer pozwala jedynie na identyfikację pojazdu, a nie jego właściciela. Zwrócił uwagę, że samochody są użyczane, często należą do firmy czy też leasingodawcy. Nie wiadomo więc, kto nimi rzeczywiście jeździ.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Vox populi(2019-07-02 10:32) Zgłoś naruszenie 85

    Jestem ciekaw w jaki sposób Pan mecenas dr. Litwiński znając nr rejestracyjny auta dokona identyfikacji osoby, która jest jegom właścicielem. Dostęp do CEPIK maja wyłacznie instytucje publiczne a nie obywatele. Po drugie Pan mecenas chyba spał na wykładach z logiki jako student, kwantyfikator odnoszacy się do rzeczy (samochód) nie może równozcesnie odnośic się do osoby (fizycznej bądź prawnej). Ale co tam , nie pierwszy już raz najważniejszy jest show.......

    Odpowiedz
  • Bert(2019-07-02 08:58) Zgłoś naruszenie 62

    RODO to choroba psychiczna, nie przypadkiem rozprzestrzeniająca się w UE. Jest to hamulec rozwoju gospodarczego i jednocześnie ochrona wszelkiej maści oszustów i złodziei.

    Odpowiedz
  • wnerw(2019-07-02 12:33) Zgłoś naruszenie 31

    czyli wychodzi na to że bezkarnie można publikować w internecie filmiki z widocznymi numerami rejestracyjnymi! twórcy kanałów "warszawka po stolicy" czy "stop cham" będą mieli używanie :-)

    Odpowiedz
  • sceptyk(2019-07-02 12:48) Zgłoś naruszenie 31

    Pan MACENAS usiłuje się zareklamować, ale nie wychodzi mu to

    Odpowiedz
  • Vox populi(2019-07-02 10:04) Zgłoś naruszenie 36

    Jestem ciekaw w jaki sposób Pan mecenas dr. Litwiński znając nr rejestracyjny auta dokona identyfikacji osoby, która jest jegom właścicielem. Dostęp do CEPIK maja wyłacznie instytucje publiczne a nie obywatele. Po drugie Pan mecenas chyba spał na wykładach z logiki jako student, kwantyfikator odnoszacy się do rzeczy (samochód) nie morze równozcesnie odnośic się do osoby (fizycznej bądź prawnej). Ale co tam , nie pierwszy już raz najważniejszy jest show.......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sceptyk(2019-07-02 12:44) Zgłoś naruszenie 21

    Nieudane próba pozyskania klientów przez Pana macenasa (to nie jest błąd).

    Odpowiedz
  • t.w.(2019-07-02 10:38) Zgłoś naruszenie 22

    może Pan mecenas prowadzi sprawy dot. ochrony danych osobowych i wykładnia RODO wg sądu jest mu nie na rękę? Osobiście uważam, że jeżeli ustalenie danych osobowych wymaga dużo zachodu lub wręcz uprawnień, których nie ma przeciętny przechodzień to nr rej. na bilecie nie jest danymi osobowymi (także dla operatora parkomatów). Jedyne ryzyko, to kiedy operator parkomatów zacznie przekazywać dane z wydrukowanych biletów do podmiotu mogącego "skojarzyć" nr rej. z biletu z osobą właściciela. A idąc dalej wg toku myślenia p. mecenasa, do absurdu, zabrońmy nr rejestracyjnych na autach - to też są dane osobowe!!!! PS. wskazanie nr rej. samochodu na druku biletu parkingowego ma dwa pozytywne aspekty: - kończy z ogłoszeniami na portalach, że ktoś szuka biletu z określonego dnia i godziny oraz okolicy (bo potrzebuje zareklamować opłatę za postój bez biletu); - można taki bilet parkingowy zaksięgować w firmie jako koszt uzyskania przychodu (wskazany pojazd wg nr rejestracyjnego);

    Odpowiedz
  • Smt(2019-07-02 11:35) Zgłoś naruszenie 12

    Czytam i oczom nie wierzę co też Mecenas napisał. Przecież numery rejestracyjne POJAZDU nie identyfikują kierowcy, a tylko (za pośrednictwem CEPIKu) dają wstępną możliwość weryfikacji WŁAŚCICIELI pojazdu. Wstępną możliwość, ponieważ a) mnóstwo danych w Rejestrze jest nieaktualnych, b) sporo samochodów jest zarejestrowanych na firmy leasingowe, banki, pracodawców, c) ludzie pożyczają sobie auta. Czy jak złodziej jeździ skradzionym pojazdem i spowoduje wypadek, to odpowie za to właściciel? Paranoja po prostu. Wyrok NSA przywraca ochronę danych osobowych z głowy na nogi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane