statystyki

Zabieganie o demokrację jakościową zacząć należy od walki z hejtem [OPINIA]

autor: Kamil Stępniak07.09.2019, 14:00
hejt

Hejt, z którym zmaga się cały świat, to wyraz nowoczesnego niezrozumienia podstawowych praw człowieka. To nowy horyzont nieprzestrzegania zasad konstytucyjnych. Brak walki z nim (bądź jeszcze gorzej – jego promowanie czy też używanie w walce politycznej) jest dowodem nierozumienia demokracji, niedoceniania dzielenia społeczeństwa.źródło: ShutterStock

Obniżenie jakości języka debaty publicznej i zaniżenie standardów sprawowania władzy nie są źródłem problemu, lecz efektem zaniedbań. Także legislacyjnych

S posób prowadzenia dyskursu publicznego jest zwierciadłem dojrzałego systemu demokratycznego. W szczególności tego, który jest realizowany w ramach państwa prawnego z uwzględnieniem zasad sprawiedliwości społecznej (por. art. 2 Konstytucji RP). Granice tolerancji dla chwytów retorycznych i pozaretorycznych można przesuwać w zależności od realizowanej polityki. Jak zauważa Anna Dymna, „demokracja doprowadziła do tego, że za szybko wypowiadamy różne słowa, często złe”. Ogólnoświatową tendencją jest zaś dzisiaj nieumiejętność korzystania z narzędzi demokratycznych.

Jednym z takich narzędzi sprawowania rządów demokratycznych jest deliberacja. Niestety w momencie, gdy ma ona marginalne znaczenie dla procesu ustawodawczego (czy też szerzej – decyzyjnego), społeczeństwo obywatelskie (nawet mocno ugruntowane) nie chce korzystać z możliwości udziału w życiu publicznym. Polski ustawodawca konstytucyjny ma w tym względzie wiele na sumieniu. Bardzo ograniczona rola referendum ogólnokrajowego (wyłączenie możliwości inicjowania go przez obywateli), doprowadzenie do sytuacji, gdy ustawodawcza inicjatywa obywatelska może stracić swój pierwotny kształt wskutek działania parlamentu (i bez możliwości reakcji ze strony zgłaszających ją obywateli), a także brak rozwiniętych narzędzi partycypacji obywatelskiej umożliwiających udział w sprawowaniu władzy publicznej – to tylko niektóre z zaniedbań, które w efekcie wpływają na nieugruntowanie postaw demokratycznych.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • rr(2019-09-09 08:17) Zgłoś naruszenie 21

    Demokracja bez wolności słowa - i będziemy mieli PRL bis. Przykładem tej walki z hejtem jest ocenzurowanie wydarzeń w Kolonii w sylwestra.

    Odpowiedz
  • a(2019-09-08 11:07) Zgłoś naruszenie 10

    Należy też znieść immunitety poselskie, sędziowskie - tak właśnie zrobili Ukraińcy. Nasze łże elity jeszcze do tego nie dojrzały. Za to szczytne hasła mają w ustach całkiem jak T. Rydzyk co to bierze z budżetu, od wiernych i jeszcze firma państwowe dają mu dotacje. A nie rozlicza się z nich. Leśnicy są związani z obecnym ministrem z PiS-u, wycięto wiele drzew - jakie firmy zarobiły na sprzedaży drzewa w kraju i za granicą? Ten wpis to nie hejt - to przykra rzeczywistość RP.

    Odpowiedz
  • AGA(2019-09-08 16:14) Zgłoś naruszenie 01

    Kiedy sądy zaczną rozpatrywać spray tzw."frankowiczów". Np. kredyt waloryzowany do franka szwajcarskiego wypłacony w kwocie 450 000,- zł w 2008 r po spłacaniu go przez 10 lat w 2019 r wynosi ok. 600 000,- do oddania bankowi. Bank już swoje zarobił to ile jeszcze chcą zarobić za nic nie robienie. Co na to PIS i prezydent Duda. Miało być inaczej i sprawiedliwie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane