statystyki

Nowelizacja kodeksu postępowania karnego: Uzasadnienia orzeczeń mają być krótsze i przystępniejsze

autor: Dr Hab. Artur Kotowski13.08.2019, 11:00; Aktualizacja: 13.08.2019, 11:00
Rodzima praktyka jest nie tyle wadliwa, ile nieefektywna z powodu długości uzasadnień, a one same są mało komunikatywne. Obserwuje się albo przesadne skomplikowanie języka, albo epatowanie kolokwializmami w nadziei, że pozwoli to zbliżyć sąd do przeciętnego użytkownika języka

Rodzima praktyka jest nie tyle wadliwa, ile nieefektywna z powodu długości uzasadnień, a one same są mało komunikatywne. Obserwuje się albo przesadne skomplikowanie języka, albo epatowanie kolokwializmami w nadziei, że pozwoli to zbliżyć sąd do przeciętnego użytkownika językaźródło: ShutterStock

Według nowelizacji kodeksu postępowania karnego uzasadnienia orzeczeń w sprawach karnych mają być krótsze, przystępniejsze i ujednolicone. Od dawna mówiło się o tym w środowisku.

N ad przyjętą 19 lipca przez Sejm obszerną nowelizacją kodeksu postępowania karnego pracowano od grudnia 2018 r. Ma ona posłużyć celom, o których mówi od dawna Ministerstwo Sprawiedliwości: odformalizowaniu procedur (cywilnej i karnej) i przyspieszeniu postępowań. Wprawdzie wyniki badań realizowanych przez różne ośrodki wskazują, że efektywność polskiego wymiaru sprawiedliwości (jako całości) plasuje się mniej więcej w średniej europejskiej, ale na przekonanie społeczeństwa, że postępowania w sprawach karnych trwają zbyt długo, wpływają jednostkowe przypadki – zwykle duże, medialne sprawy złożone podmiotowo i przedmiotowo (wiele czynów, o które oskarżonych jest wielu oskarżonych). Mogą one rzeczywiście trwać długo, za co w znacznej mierze – i tu diagnoza ministerstwa jest jak najbardziej trafna – odpowiadają anachroniczne rozwiązania proceduralne, które sprawiają, że postępowanie miejscami nie przystaje do osiągnięć technologicznych XXI wieku (tak M. Warchoł w DGP z 27 lipca 2019 r.). Szczególnie w postronnych może budzić zdumienie, że korespondencja ze wszystkimi osobami biorącymi udział w postępowaniu odbywa się w znacznej mierze poprzez tradycyjne, pocztowe „zwrotki”. Utyskują na to wszyscy i aż trudno uwierzyć, że wymiar sprawiedliwości nie był do tej pory w stanie przyswoić sobie na szerszą skalę osiągnięć informatycznych, choćby poczty elektronicznej.

Jednak przyjęta – na razie przez Sejm – nowelizacja procedury karnej wprowadza też istotne zmiany w metodyce sporządzania uzasadnień. To również kwestia, o której żywo dyskutuje się w środowisku nauki i praktyki prawniczej (pisałem o tym w Prawniku z 23 października 2018 r.; „Na przeszkodzie efektywności sądów stoją także… uzasadnienia”). Praktyka uzasadniania była przedmiotem obszernych studiów naukowych (por. np. „Uzasadnienia decyzji stosowania prawa pod red. I. Rzucidło-Grochowskiej i M. Grochowskiego).

O ile doręczenia zawsze można usprawnić i chodzi tylko o wprowadzenie takich metod, by strony i uczestnicy postępowania byli efektywnie i bez zbędnej zwłoki informowani np. o terminach, o tyle uzasadnienie orzeczenia sądowego pełni wiele różnych ról procesowych, w procesie karnym także gwarancyjnych dla oskarżonego, ale i pokrzywdzonego. Jeżeli bowiem chcą oni zaskarżyć orzeczenie (wyrok albo postanowienie), to dzięki uzasadnieniu poznają motywy rozstrzygnięcia, którymi kierował się sąd. Dzięki temu mogą sformułować przewidziane prawem zarzuty. Z kolei sąd odwoławczy jedynie w razie kompletności i rzetelności sporządzonego uzasadnienia jest władny stwierdzić, że rozstrzygnięcie poddaje się kontroli instancyjnej. Tylko w takiej sytuacji możliwe jest merytoryczne rozpoznanie zarzutów przeciwko rozstrzygnięciu, chyba że były one kierowane przeciwko wadliwości samego uzasadnienia.

Największe trudności w sformułowaniu jednolitego standardu uzasadnień będą z określeniem stopnia rzetelności. Środowisko prawnicze wie, że rodzima praktyka jest nie tyle wadliwa, ile nieefektywna z powodu długości uzasadnień, a one same są mało komunikatywne. Obserwuje się albo przesadne skomplikowanie języka (terminy fachowe), albo epatowanie kolokwializmami w nadziei, że taki styl pozwoli zbliżyć sąd do przeciętnego użytkownika języka. Otóż nie zbliży, a może narazić na śmieszność. Inna sprawa to sporządzanie uzasadnień „pod instancję odwoławczą”, a nie dla stron postępowania, np. w sprawach, w których jest wysoce prawdopodobne, że zostanie wniesiona kasacja. Zbyt obszernie podawane bywają źródła – literatura lub orzecznictwo.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • sädowy wzór użytkowy(2019-08-13 19:05) Zgłoś naruszenie 40

    Taki wypełniony wzór z projektem wyroku powinien być załącznikiem do a/o. Standardowo byłoby szybciej i po myśli oskarżyciela.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane