Procedura wyboru jednego z członków Krajowej Rady Sądownictwa budzi coraz większe wątpliwości. A to może się przełożyć na ważność uchwał podejmowanych przez ten organ.
Sprawa dotyczy Macieja Nawackiego, sędziego i prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie. O tym, że poparcie dla jego kandydatury do KRS wycofało pięciu sędziów, DGP pisał jako pierwszy na początku 2018 r. Teraz ujawniło się czworo spośród nich.
Tym samym zaczęły się pojawiać pytania dotyczące nie tylko ważności procedury, w której wyłoniono skład obecnej rady, ale także tego, czy uchwały podejmowane przez wybrany w budzącej wątpliwości procedurze organ wywołują skutki prawne. I chodzi tutaj także o uchwały przekazane prezydentowi, który później na ich podstawie powoływał sędziów różnych sądów, w tym także sędziów dwóch nowo powołanych izb Sądu Najwyższego: Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.