statystyki

Nowelizacja z tysiąca i jednej nocy [POLEMIKA]

autor: dr Mikołaj Małecki, Dr Szymon Tarapata25.06.2019, 07:00; Aktualizacja: 25.06.2019, 07:24
Autor ironizuje, że w ekspertyzie KIPK posłużono się nowatorskim, jego zdaniem, pojęciem „udziału w spółce osobowej”, które jest samo w sobie „majstersztykiem, rozwija myśl prawniczą i samoistnie podnosi wartość opinii”.

Autor ironizuje, że w ekspertyzie KIPK posłużono się nowatorskim, jego zdaniem, pojęciem „udziału w spółce osobowej”, które jest samo w sobie „majstersztykiem, rozwija myśl prawniczą i samoistnie podnosi wartość opinii”.źródło: ShutterStock

Tomasz Szafrański z Prokuratury Krajowej skrytykował opinię Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego (KIPK), wydaną w związku z pracami parlamentarnymi nad obszerną nowelą kodeksu karnego („O krakowskiej sztuce sofistyki”, DGP z 18 czerwca 2019 r.). W ramach debaty nad fundamentalnymi problemami niekonstytucyjności ustawy autor posługuje się aluzjami, insynuacjami, niewyszukaną ironią i atakami ad personam, co najlepiej obrazuje jego stosunek do obywateli i tworzonego w Polsce prawa.

Narracja aktywnego – w negatywnym tego słowa znaczenia – uczestnika procesu legislacyjnego zwieńczonego uchwaleniem ustawy rojącej się od błędów, luk, nieścisłości i absurdów wpisuje się w emocjonalny styl działania niektórych zwolenników nowelizacji.

Artykuł prok. Szafrańskiego zajmuje całą stronę. Po wychwyceniu twierdzeń, które nadają się do tego, by z nimi w jakikolwiek sposób dyskutować, otrzymujemy zaledwie kilka refleksji o przypadkowo wybranych kwestiach. Masa podstawowych problemów poruszanych w ekspertyzach KIPK pozostaje bez odpowiedzi.

Rola wyszukiwarki

Autor ironizuje, że w ekspertyzie KIPK posłużono się nowatorskim, jego zdaniem, pojęciem „udziału w spółce osobowej”, które jest samo w sobie „majstersztykiem, rozwija myśl prawniczą i samoistnie podnosi wartość opinii”. Zarzut ten miał wskazywać na posługiwanie się w ekspertyzie dotychczas nieznanym określeniem. W rzeczywistości nie zna go jedynie autor eseju. Wyrażenie „udział w spółce osobowej” jest używane w doktrynie i odnosi się do sytuacji, w której dany podmiot jest zaangażowany w spółkę osobową (chodzi tu więc w istocie o członkostwo, zaangażowanie kapitałowe w spółce osobowej).

T. Szafrański mógłby się z łatwością o tym przekonać, gdyby tylko wpisał wskazaną frazę w wyszukiwarce jednego z systemów informacji prawnej. Dowiedziałby się wówczas, że termin ten pojawia się nawet w tytułach artykułów naukowych (zob. np. J. Kuropatwiński, Zbycie idealnej części udziału w spółce osobowej. Glosa do post. Sądu Okręgowego z 13 maja 2009 r., VIII Ga 23/09, „Glosa” 2/2011). Termin „udział w spółce osobowej” funkcjonuje nie tylko w języku potocznym, lecz także prawniczym. Użyliśmy tego pojęcia w tym właśnie sensie.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • wjw(2019-06-25 09:50) Zgłoś naruszenie 131

    Sofistyka to jest narzędzie PiS w każdej dziedzinie.

    Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2019-06-25 15:43) Zgłoś naruszenie 80

    Ciekawe czy prok. Tomasz Szafrański tak z własnej inicjatywy postanowił się wystawić na pośmiewisko swoich kolegów i koleżanek po fachu czy może treść została napisana bezpośrednio w ministerstwie lub u prok. Święczkowskiego a pan Tomasz jedynie zgodził się użyczyć swojej osoby na potrzeby chwili. Dziś na pewno będzie mowa o tym w TVP-is

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane