Jak pokazują dane Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prawo wciąż znajduje się w pierwszej piątce kierunków najczęściej wybieranych przez maturzystów. Z 416 tys. osób, które rozpoczęły studia w roku akademickim 2018/2019, aż 17 tys. wybrało właśnie prawo. Więcej chętnych przyciągnęły tylko informatyka, zarządzanie, psychologia i ekonomia.

Prawdy i mity o zawodzie

Według danych Komisji Europejskiej z 2017 r. (raport z maja 2019 r.) Polska zajmuje 13. miejsce w UE pod względem liczby prawników. Na 100 tys. osób przypada ich ponad 130. To miejsce mniej więcej pośrodku stawki, stawiające nas daleko za Włochami, Hiszpanami, Brytyjczykami i Niemcami, ale wyraźnie przed Czechami i Francuzami.

– Na temat prawników na rynku pracy jest wiele mitów. Jedne mówią o nadpodaży przedstawicieli tych zawodów i trudnym rynku, inne o ogromnych zarobkach i przywilejach tej grupy. Prawda jak zawsze leży pośrodku – mówi Anna Kamińska, menedżer zespołu prawnego w grupie Pracuj.pl.

W niedawnej ankiecie portalu wp.pl ponad 80 proc. użytkowników serwisu stwierdziło, że prawnicy zarabiają na rękę przynajmniej 10 tys. zł. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna. Według portalu Zarobki.Pracuj.pl przeciętna pensja na stanowisku młodszego prawnika w Polsce wynosi 4,4 tys. zł brutto, radca prawny może liczyć na 8,3 tys. zł brutto.

Do tej grupy zawodowej na Pracuj.pl kierowanych było w 2018 r. 8476 ofert pracy, co stanowi zaledwie 1,5 proc. wszystkich ogłoszeń. A liczba ta i tak wzrosła o 16 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Jak przypomina Anna Kamińska, ta grupa specjalistów rekrutowana jest często innymi kanałami niż za pomocą internetowych portali.

– Popularne jest poszukiwanie prawników przez headhunterów i za pomocą polecenia – tłumaczy Anna Kamińska.

Specjalizacje nowe i stare

Ewelina Skocz, parter zarządzający w BCSystems Legal Recruitment, zauważa, że rynek jest bardzo dynamiczny. – Prawnik musi umieć dostosować się do otoczenia i zmieniających się trendów, mieć solidną wiedzę i ciągle ją uzupełniać – ocenia Ewelina Skocz.

Barbara Radosz, doradca w HRK Legal, dodaje, że zróżnicowanie rynku prawnego już teraz wymaga od prawników specjalizacji i poszukiwania niszy, w której zostaną ekspertami. – Największe zmiany zachodzą obecnie w obszarze rozwoju technologicznego, co wpływa także na prawo. Kolejne lata będą należeć do prawa własności intelektualnej oraz IT – mówi.

Dodaje, że szanse na ciekawą pracę mają absolwenci studiów prawniczych zainteresowani rozwojem sztucznej inteligencji technologii blockchainowych (zdecentralizowana i rozproszona baza danych, w której wszyscy użytkownicy mają równe uprawnienia) oraz cyberprzestępczością. Jednak poza wiedzą prawną muszą być na bieżąco z informacjami branżowymi.

Niezmiennie od lat do najbardziej pożądanych przez pracodawców dziedzin prawa należą także fuzje i przejęcia oraz prawo podatkowe. Barbara Radosz zwraca uwagę, że zapotrzebowanie w tym obszarze dotyczy nie tylko kancelarii prawnych, ale także działów wewnętrznych spółek.

Najwięcej różnorodnych ofert czeka jednak na kandydatów specjalizujących się w prawie nieruchomości. – Pracodawcy poszukują osób wyspecjalizowanych w najmie komercyjnym, procesie inwestycyjno-budowlanym i sporach wynikających z umów.

W ostatnim roku wzrosło też zainteresowanie kandydatami specjalizującymi się w prawie pracy, a w związku z planowaną nowelizacją ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary poszukuje się osób specjalizującymi się w obszarze compliance (zapewnienie zgodności działalności instytucji z regulacjami prawnymi bądź zaleceniami).

Wybory absolwentów

Jak wynika z badania „Studenci Prawa w Polsce 2018” przeprowadzonego przez Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa (ELSA) na grupie 1573 adeptów prawa, najwięcej z nich zamierza wybrać tradycyjne specjalizacje – prawo cywilne (47 proc.) karne (39 proc.), gospodarcze i handlowe (29 proc.). Zaraz za podium znajdują przepisy dotyczące własności intelektualnej i nowych technologii (po 18 proc.) W prawie bankowym i rynkach kapitałowych chce specjalizować się 14 proc., a w prawie pracy i ubezpieczeń społecznych – 12 proc.

Ewelina Skocz wskazuje natomiast, że obecnie wśród studentów prawa i absolwentów zainteresowaniem cieszą się: prawo finansowe, funduszy kapitałowych, nieruchomości, własności intelektualnej, pracy, arbitraż.

Większość absolwentów studiów prawniczych kontynuuje naukę na aplikacji. Według wspomnianego badania ELSA planuje to 71 proc. badanych, podobnie jak w roku 2017. Największa grupa chciałaby być radcami prawnymi (41 proc.) nieco mniej adwokatami (39 proc.) sędziami lub prokuratorami (36,5 proc.). Sporym zainteresowaniem cieszą się też zawody notariusza (15 proc.), dyplomaty (10 proc.) oraz doradcy podatkowego (9 proc.).

Inne ścieżki kariery

Wiedza zdobyta na studiach prawniczych nie musi być wykorzystywana w tradycyjnych zawodach związanych z prawem – podkreśla Barbara Rodosz.

Absolwenci mogą znaleźć zatrudnienie w podmiotach z branży regulowanej, w działach oceny ryzyka oraz zgodności. Ich kompetencje mogą przydać się w działach sprzedaży, HR, consultingu i firmach z branży ubezpieczeniowej oraz nieruchomości. Szeroką ofertę dla takich osób mają także banki i instytucje finansowe, w tym firmy windykacyjne.

– Kariera nie musi się ograniczać do pójścia na aplikację, tym bardziej że aplikant musi liczyć się ze stosunkowo niskimi wynagrodzeniami, mniejszymi niż w wypadku prawników decydujących się po studiach na karierę w biznesie i konsultingu– tłumaczy Anna Kamińska.

To właśnie niskie zarobki wskazali studenci jako najistotniejszy problem. Odpowiedź tę wybrało w ankiecie ELSA ponad 71 proc. badanych (kilka punktów procentowych więcej niż w 2017 r.)

Choć wciąż większość absolwentów decyduje się na aplikację radcowską lub adwokacką, w zeszłym roku według Ministerstwa Sprawiedliwości do egzaminów podeszło kilkaset osób mniej niż rok wcześniej. Było ich łącznie 7,2 tys., podczas gdy w 2017 r. prawie 8 tys. osób.

– Wielu młodych prawników decyduje się na pracę w charakterze prawnika in-house – wskazuje Barbara Radosz.

Więcej absolwentów prawa zainteresowanych jest rozwojem na stanowisku specjalisty ds. comliance, w bankach i instytucjach finansowych. Część osób wiąże swoją karierę z sektorem publicznym: urzędami, sądami, prokuraturą i innymi instytucjami państwowymi.

Anna Kamińska zauważa, że absolwenci prawa coraz częściej odnajdują się w biznesie. – Dzięki wiedzy prawniczej, zdolności analitycznego i logicznego myślenia, umiejętności wyciągania wniosków i szybkiego przyswajania wiedzy absolwenci prawa dobrze odnajdują się niemal w każdej branży – wskazuje ekspertka Pracuj.pl.

Potwierdza to Ewelina Skocz. – Prawnicy są mile widziani w biznesie. Firma musi wiedzieć, jakie rozwiązania przyjąć, by były bezpieczne z punktu widzenia prawa, jak szacować ryzyko (także to prawne) realizowanych przedsięwzięć i projektów – tłumaczy.

I dodaje, że absolwenci prawa najczęściej szukają pracy w kancelariach lub działach prawnych firm, rzadziej w urzędach. Bardzo często zostają w danej firmie po ukończeniu praktyk studenckich bądź stażu. Są też tacy, którzy mówią, że docelowo chcą prowadzić własną praktykę.

Oczekiwania rynku

Barbara Radosz podkreśla, że oprócz wiedzy merytorycznej od kandydatów wymaga się dobrej znajomości języków obcych, przede wszystkim angielskiego i niemieckiego.

– Pracodawcy cenią też uczestnictwo w ramach programów zagranicznej wymiany studenckiej lub ukończenie szkoły prawa obcego na uniwersytecie – dodaje ekspertka.

Anna Kamińska zauważa, że coraz ważniejsze stają się umiejętności miękkie, takie jak zdolności komunikacyjne, umiejętność pracy w zespole i nawiązywania relacji, prowadzenia projektów.

– Dlatego ubiegając się o pracę, warto zwrócić uwagę rekruterów na te właśnie pożądane na rynku kompetencje i umiejętności – radzi.

Barbara Radosz zwraca uwagę, że największym problemem rekrutacji jest brak zaangażowania, pracowitości i stabilności kandydatów. Młodzi prawnicy często zmieniają miejsce zatrudnienia, co stanowi duży problem dla pracodawców.

Co ciekawe, stabilność zatrudnienia została też wskazana w badaniach ELSA jako główny czynnik brany pod uwagę przy planowaniu kariery. Brak stabilności zawodowej pojawia się też na piątym miejscu wśród największych problemów rynku pracy. W 2018 r. opcję tę wskazało 34 proc. ankietowanych, w 2017 r. aż 40 proc.

– Bardzo źle są odbierani kandydaci, którzy biorą udział w kilkuetapowym procesie rekrutacji, a na koniec nie przyjmują oferty bez konkretnej przyczyny. Firmy nie cenią też takich, którzy obiecują przesłanie CV, ale tego nie robią, a później nie odbierają telefonów, nie przychodzą na rozmowy kwalifikacyjne albo odwołują je 5 minut przed terminem – tłumaczy Ewelina Skocz.

I dodaje: – Wyobraźmy sobie, że za jakiś czas taka osoba znów będzie ubiegać się o pracę. Rynek prawniczy wbrew pozorom jest mały i takie informacje szybko się rozchodzą.

– W porównaniu z poprzednimi latami pracodawcy częściej zwracają uwagę na rozumienie biznesu oraz wiedzę branżową kandydatów. Firmy poszukują osób, które są w stanie dostosować swoją pracę do potrzeb konkretnego klienta i znaleźć dla niego optymalne rozwiązanie. – mówi Barbara Rodosz.

Tłumaczy, że do tego potrzebna jest znajomość branży, z którą absolwenci prawa chcą związać swoją przyszłość.

Bez przesady

– Jest spora grupa absolwentów, którzy są przekonani o swojej wiedzy i umiejętnościach. Świetnie znają języki obce, są obyci, ukończyli zagraniczne uczelnie, odbyli praktyki w czołowych brandach rynkowych. Osoby te znają swoją wartość, chcą dyktować firmom warunki, na jakich przyjmą ofertę, i cenią się do tego stopnia, że niektórych pracodawców po prostu nie stać na ich zatrudnienie – przestrzega Ewelina Skocz.