orzecznictwo
Dopuszczalne jest nadanie klauzuli wykonalności w trybie określonym w art. 788 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego na rzecz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) sądowemu tytułowi egzekucyjnemu wydanemu na rzecz Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). KOWR nie musi posługiwać się żadnymi dokumentami uwiarygadniającymi. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w podjętej w ostatni piątek uchwale.
Dopuszczalne jest nadanie klauzuli wykonalności w trybie określonym w art. 788 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego na rzecz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) sądowemu tytułowi egzekucyjnemu wydanemu na rzecz Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). KOWR nie musi posługiwać się żadnymi dokumentami uwiarygadniającymi. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w podjętej w ostatni piątek uchwale.
Sprawa dotyczyła interpretacji art. 788 par. 1 k.p.c. Określa on, że „jeżeli uprawnienie lub obowiązek po powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu przeszły na inną osobę, sąd nada klauzulę wykonalności na rzecz lub przeciwko tej osobie, gdy przejście to będzie wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym”. Odczytując przepis literalnie, KOWR nie miałby możliwości uzyskania klauzuli wykonalności dla tytułu egzekucyjnego wydanego na rzecz nieistniającej już ANR. Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnego specjalnego trybu uwiarygodnienia się, a zatem KOWR nie dysponuje dokumentem wskazanym w przepisie kodeksu. Sęk w tym, że KOWR otrzymał prezent w postaci ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa (Dz.U. z 2017 r. poz. 624). Jej art. 46 ust. 1 wskazuje, że KOWR od 1 września 2017 r. z mocy prawa wstępuje w ogół praw i obowiązków znoszonej ANR.
Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości: to wystarczy, by KOWR uzyskał klauzulę wykonalności. Sędzia Karol Weitz wskazał, że określony w art. 788 par. 1 k.p.c. wymóg spełniać ma funkcję gwarancyjną. Tymczasem w przypadku działalności KOWR nikt nie powinien mieć wątpliwości, że kontynuuje ona działania rozpoczęte przez ANR. Nie ma też konieczności, by ośrodek posługiwał się dokumentem, by wykazać przejście uprawnień.
Uchwała podjęta przez SN jest zgodna z tym, o co wnioskowała Prokuratoria Generalna RP. Radca PGRP Małgorzata Sieńko przekonywała SN właśnie tym, że ustawodawcy przy tworzeniu art. 788 par. 1 k.p.c. chodziło o stworzenie gwarancji, że z uprawnienia korzysta właściwa osoba. A w tym przypadku nie ma co do tego wątpliwości.
Uchwała Sądu Najwyższego z 14 czerwca 2019 r., sygn. akt III CZP 4/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
-
KOWR musi na żądanie przedstawić operat szacunkowy gruntu
-
Izba Kontroli SN: Sądy nie mogą oceniać decyzji prezydenta przy akcie powołania na urząd sędziego Obwieszczenie głowy państwa o wolnych stanowiskach w Sądzie Najwyższym nie wymagało...
-
Słowik: Sąd Najwyższy zapomniał, jak się robi szpagat [OPINIA] Nie byłem zwolennikiem działań podejmowanych przez sędziów Sądu Najwyższego, którzy...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama