Fikcja skutecznego doręczenia nie zawsze załatwi sprawę administracyjną. Zwłaszcza, gdy obywatel faktycznie chce współpracować z urzędem, ale nie wie o postępowaniu; mieszka już pod innym adresem – wynika z wyroku WSA w Krakowie.

Prezydent miasta uznał mężczyznę za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od swoich zobowiązań. Według włodarza pomimo wezwania do stawienia się w urzędzie miasta dłużnik nie wykonał obowiązku. Tym samym uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego oraz odmówił złożenia oświadczenia majątkowego.

Organ podkreślił, ze mężczyzna pomimo prawidłowego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania nie skorzystał też z możliwości zapoznania się z aktami sprawy i złożenia końcowego oświadczenia. Na podstawie informacji uzyskanej od komornika sądowego ustalono, że przez okres ostatnich 6 miesięcy nie wywiązał się ze zobowiązań alimentacyjnych w każdym miesiącu, w kwocie nie niższej 50 proc. kwoty bieżąco ustalonych alimentów.

Reklama

Mężczyzna w odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wyjaśnił, że nie uczestniczył w postępowaniu i nie otrzymał żadnego wezwania w sprawie, nikt nie wysłuchał jego racji, ani nie zwrócił uwagi na jego sytuację finansową. Podał, że znajduje się w trudnym położeniu, który uniemożliwia mu płacenie alimentów. Podkreślił, że chce wziąć udział w postępowaniu, które ustali jak faktycznie wyglądają jego finanse i jakie alimenty może w związku z tym płacić.

SKO utrzymało w mocy decyzję prezydenta miasta. Wskazało, że pismo organu z 15 lutego 2018 r., w którym proszono o kontakt w sprawie przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i złożenia oświadczenia, było awizowane 28 lutego 2018 r., a adresat został poinformowany, że przesyłka została złożona we właściwym urzędzie pocztowym, na okres 14 dni od daty pierwszego zawiadomienia. Pismo to zostało powtórnie awizowane 8 marca 2018 r. A ponieważ mężczyzna nie odebrał pisma w terminie, to prezydent zasadnie uznał, że zostało ono skutecznie doręczone w 14 marca 2018 r., stosownie do art. 44 § 1 pkt 2 K.p.a.

Reklama

Kolegium podkreśliło, że instytucja doręczenia zastępczego oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej poprzez uznanie, że nastąpiło doręczenie pisma, które de facto nie miało miejsca. Warunkiem przyjęcia takiej fikcji prawnej, tj. uznania, że nastąpiło doręczenie zastępcze, jest dysponowanie niebudzącym wątpliwości dowodem potwierdzającym, iż przestanki określone w art. 44 K.p.a. zostały spełnione. Tak było w tej sprawie.

Dłużnik alimentacyjny powinien zadbać o kontakt z organami pomocy społecznej, jednak tego obowiązku nie dopełnił. Zasadnie zatem organ I instancji uznał, że mężczyzna uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego.

Mężczyzna w skardze do WSA w Krakowie podkreślił, że SKO ustalenia organu odwoławczego sprowadziły się jedynie do stwierdzenia skuteczności doręczenia zastępczego i stwierdzenia, że dłużnik alimentacyjny miał obowiązek złożyć oświadczenie majątkowe. Dodał również, że w niniejszej sprawie nie zamieszkiwał już pod wskazanym adresem, nie mógł więc odebrać zawiadomienia, gdyż w tym czasie przebywałem pod innym adresem, czego organ nie weryfikował. Zdaniem skarżącego w sposób wyraźny wskazał, że chce wziąć udział w postępowaniu oraz że jego sytuacja majątkowa uniemożliwia płacenia alimentów.

29 marca br. sąd uchylił decyzję SKO. Zdaniem WSA wydanie jej przez organ ma istotne znaczenie dla sprawy, ponieważ zgodnie z art. 3b ustawy pomocy osobom uprawnionym do alimentów jeżeli decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stanie się ostateczna, organ właściwy dłużnika składa wniosek o ściganie za przestępstwo określone w Kodeksie karnym oraz o zatrzymanie prawa jazdy.

Według krakowskiego sądu, dla stwierdzenia, iż skarżący uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego nie jest wystarczającą podstawą, w realiach niniejszej sprawy, niestawiennictwo na wezwanie organu, w sytuacji, w której wezwanie to zostało uznane za doręczone w trybie art. 44 K.p.a. Sąd nie podzielił również stanowiska organu odwoławczego, że w tej sytuacji skarżący miał "obowiązek zadbać o kontakt z organem", skoro skarżący nie wiedział o toczącym się postępowaniu.

Należy przyjąć, że wystąpienie przesłanki w postaci uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego, powinno być wykazane przez organ w sposób nie budzący wątpliwości, a więc poprzez wskazanie okoliczności, które jednoznacznie przemawiają za tym, że dłużnik alimentacyjny uniemożliwił przeprowadzenie tego wywiadu

Wyrok WSA w Krakowie III SA/Kr 1160/18