statystyki

Wysokość kwot zasądzanych za przewlekłość nie świadczy o zapaści polskiego sądownictwa [OPINIA]

autor: Aleksandra Rutkowska09.04.2019, 09:00; Aktualizacja: 09.04.2019, 09:42
Postępowania objęte skargami bada się przede wszystkim pod kątem ewentualnego zawinienia sądu lub prokuratury oraz koncentruje się na rytmice podejmowanych przez sąd lub prokuraturę czynności. W konsekwencji przewlekłość stwierdza się w sprawach trwających kilka miesięcy lub rok

Postępowania objęte skargami bada się przede wszystkim pod kątem ewentualnego zawinienia sądu lub prokuratury oraz koncentruje się na rytmice podejmowanych przez sąd lub prokuraturę czynności. W konsekwencji przewlekłość stwierdza się w sprawach trwających kilka miesięcy lub rokźródło: ShutterStock

Wysokość kwot zasądzanych za przewlekłość nie świadczy o zapaści polskiego sądownictwa, tylko o nieznajomości orzecznictwa ETPC, a czasem o braku zdrowego rozsądku w sądach rozpatrujących skargi.

W DGP nr 67/2019 ukazał się artykuł „Rekordowa niewydolność polskiego sądownictwa” Piotra Szymaniaka i Małgorzaty Kryszkiewicz, nawiązujący do rekordowych kwot zasądzanych przez sądy za przewlekłość postępowania, co zdaniem autorów świadczy o niewydolności polskiego sądownictwa. Generalnie zasądzanie wyższych kwot za przewlekłość powinno cieszyć, gdyż oznaczałoby to, że wreszcie zrozumieliśmy przesłanie wynikające z ugruntowanego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego przewlekłości postępowania, zwieńczonego mocno zawstydzającym nasz kraj wyrokiem pilotażowym wydanym w 2015 r. (Rutkowski i inni przeciwko Polsce).

Liczba przegrywanych przez Polskę przed ETPC spraw dotyczących przewlekłości postępowania już w latach 90. XX w. zapoczątkowała debatę publiczną na temat nieprawidłowego funkcjonowania sądownictwa w Polsce. Z badań „O przestrzeganiu i funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w Polsce” przeprowadzonych przez CBOS w 2013 r. wynikało, że podstawowym zarzutem pod adresem wymiaru sprawiedliwości jest opieszałość sądów i przewlekłość postępowań sądowych.

Choć przewlekłość postępowania występuje również w innych krajach europejskich, i to w o wiele większym niż w naszym kraju rozmiarze, w Polsce utrwala się stereotypowy wizerunek zbyt wolno działających sądów, a w praktyce odpowiedzialnością zwykle obarcza się sędziów prowadzących postępowanie rozpoznawcze.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane