statystyki

Mgłosiek: Widoczna asymetria w działaniach rzeczników [POLEMIKA]

autor: Piotr Mgłosiek26.03.2019, 08:00; Aktualizacja: 26.03.2019, 10:02
Podejrzenia o polityczne zaangażowanie wzbudzają wyłącznie sędziowie manifestujący lojalność wobec konstytucyjnych zasad sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Natomiast sędziowie, którzy swoje funkcje zawdzięczają czynnym politykom dokonującym ich wyboru do różnych gremiów czy organów, w tym konstytucyjnych, są traktowani jako ci, którzy wpływom politycznym się opierają.

Podejrzenia o polityczne zaangażowanie wzbudzają wyłącznie sędziowie manifestujący lojalność wobec konstytucyjnych zasad sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Natomiast sędziowie, którzy swoje funkcje zawdzięczają czynnym politykom dokonującym ich wyboru do różnych gremiów czy organów, w tym konstytucyjnych, są traktowani jako ci, którzy wpływom politycznym się opierają.źródło: ShutterStock

Polityk każdy kontrargument przeciwnika nazywa politycznym. Gorzej, gdy takiego skrótu myślowego używają osoby, które działają w delikatnym obszarze wymiaru sprawiedliwości.

W ywiad z sędzią Piotrem Schabem, rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych, który ukazał się w zeszłotygodniowym „Prawniku” (DGP nr 55/2019), czytałem z ogromnym zainteresowaniem, by nie rzec z ekscytacją. Wbrew sugestii zawartej w tytule niniejszego artykułu nie jest moim zamiarem wygłaszanie filipiki przeciwko tezom zawartym w wypowiedziach rzecznika dyscyplinarnego, choć większości nie podzielam. Żaden ze mnie bowiem Demostenes, a i sędzia Piotr Schab na Filipa II Macedońskiego raczej nie wygląda. Chciałem się w tym miejscu pokusić raczej o namiastkę polemiki przeciwko, rzekłbym, duchowi tej wypowiedzi.

Rzecz to bowiem nieczęsto spotykana, by rzecznik sędziowskiej dyscypliny udzielił tak obszernego wywiadu, nie stroniąc przy tym od przekazywania publicznie uwag dotyczących toczących się aktualnie postępowań. Jednocześnie metodyka pracy rzecznika i jego dwóch nie mniej rozpoznawalnych zastępców, nazywanych nie wiedzieć czemu w środowisku sędziowskim jeźdźcami apokalipsy, wyraźnie odbiega od stylu ich poprzedników. I chyba dlatego ich nazwiska są na ustach sędziów w całym kraju. Ciekawym, ilu sędziów byłoby dzisiaj w stanie wymienić z imienia i nazwiska, powiedzmy, trzech ostatnich rzeczników dyscyplinarnych.

Wywiad jest arcyciekawy, ponieważ pozwala dokonać analizy postrzegania kwestii pryncypialnych oraz procesu decyzyjnego rzecznika dyscyplinarnego. Oczywiście ciekawe są wypowiadane przez sędziego Piotra Schaba refleksje na temat konkretnych przypadków domniemanych deliktów dyscyplinarnych. Nie moją rzeczą jest kontestowanie stanowiska oskarżycieli dyscyplinarnych, choć oczywiście swoje zdanie na ten temat mam. W moim przekonaniu równie, jeśli nie bardziej interesująca jest jednak ta część wywiadu, która dotyczy uniwersaliów.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane