statystyki

Schab: Zmieniły się zachowania sędziów, nie zasadnicze pojęcia

autor: Małgorzata Kryszkiewicz19.03.2019, 11:04; Aktualizacja: 19.03.2019, 14:32
Ja oraz moi zastępcy nie mamy nic przeciw konsolidowaniu się środowiska. Reprezentujemy stanowisko, że konieczne jest respektowanie ustaw. Konsolidacja środowiska wokół określonych poglądów czy opinia części przedstawicieli środowiska sędziowskiego nie ma charakteru determinującego nasze działania. Nigdy tak zresztą nie będzie.

Ja oraz moi zastępcy nie mamy nic przeciw konsolidowaniu się środowiska. Reprezentujemy stanowisko, że konieczne jest respektowanie ustaw. Konsolidacja środowiska wokół określonych poglądów czy opinia części przedstawicieli środowiska sędziowskiego nie ma charakteru determinującego nasze działania. Nigdy tak zresztą nie będzie.źródło: ShutterStock

- Konstytucja nie zawiera zapisu, wedle którego sędzia może prowadzić działalność polityczną wtedy, kiedy ma słuszność, a zatem reprezentowane przez niego poglądy, przekonanie do programu określonej partii czy też ruchu politycznego są trafne - mówi Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.

Odebranie nagrody, noszenie koszulek z konkretnym nadrukiem, zadanie pytania prejudycjalnego czy też wzięcie udziału w symulacji rozprawy. Mam wrażenie, że odkąd doszło do zmiany modelu postępowania dyscyplinarnego, a tym samym wymiany kadrowej na stanowiskach rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców, znaczenie pojęcia „uchybienie godności sędziego” bardzo się rozszerzyło.

W moim przekonaniu pojmowanie zasadniczych pojęć dla oceny prawidłowości pełnienia służby sędziowskiej nie uległo zmianie. Zmieniły się pewne zachowania sędziów, którzy podjęli decyzję o zaangażowaniu się w spór. Spór, który jest bardzo głęboki i determinuje postawy o charakterze politycznym, zaś uczestnictwo w tym sporze polega na zdeklarowanym przyjęciu postaw politycznych przez niektórych sędziów.

Czy to jednak nie jest tak, że te postawy sędziów to jedynie efekt tego, co z wymiarem sprawiedliwości robią politycy?

Ja jestem gotów uczestniczyć w dyskusji jedynie na tyle, na ile ona ma choćby pośrednio znaczenie dla oceny prawidłowości prawnej działań rzecznika dyscyplinarnego. Nie mogę natomiast i nie chcę podjąć dyskusji o charakterze politycznym. Natomiast jeżeli twierdzimy, że politycy podjęli działania godzące w uwarunkowania pełnienia służby sędziowskiej, to musimy podać konkretne przykłady i dopiero na temat tych przykładów podjąć dyskusję. Jestem przekonany, że stosowanie w trakcie oceny zachowań poszczególnych sędziów kryterium racji jest głęboko wadliwe. Kryterium racji zaś, według tego stanowiska, ma wiązać się z obroną konstytucji. Konstytucja nie zawiera zapisu, wedle którego sędzia może prowadzić działalność polityczną wtedy, kiedy ma słuszność, a zatem reprezentowane przez niego poglądy, przekonanie do programu określonej partii, czy też ruchu politycznego jest trafne. To kryterium trafności, kryterium racji nie może być kryterium obiektywnym i dlatego właśnie, a także wobec faktu, że leży w sprzeczności z samą istotą służby sędziowskiej, zgodnie z konstytucją nie może mieć miejsca. Nie możemy więc uznać, że sędziowie są usprawiedliwieni w swej działalności politycznej.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane