statystyki

List otwarty do sędziego Piotra Schaba

02.04.2019, 13:10; Aktualizacja: 02.04.2019, 13:11
demokracja

Zmieniły się postawy sędziów, ponieważ zaangażowali się w spór, choć do tej pory milczeli. Czy wypowiadając takie słowa, zadał Pan sobie proste pytanie, dlaczego? Podpowiem prostą, wydawałoby się, odpowiedź – ponieważ bronią demokratycznego państwa prawa.źródło: ShutterStock

W jednym z ostatnich swoich wywiadów („Prawnik” z 19 marca, DGP nr 55/2019) mówił Pan: „Zmieniły się pewne zachowania sędziów, którzy podjęli decyzję o zaangażowaniu się w spór. Spór, który jest bardzo głęboki i determinuje postawy o charakterze politycznym, zaś uczestnictwo w tym sporze polega na zdeklarowanym przyjęciu postaw politycznych przez niektórych sędziów”.

Tu się z Panem zgodzę. Zmieniły się postawy sędziów, ponieważ zaangażowali się w spór, choć do tej pory milczeli. Czy wypowiadając takie słowa, zadał Pan sobie proste pytanie, dlaczego? Podpowiem prostą, wydawałoby się, odpowiedź – ponieważ bronią demokratycznego państwa prawa.

Zapewniam Pana, że sędziowie rozumieją zarówno zapisy, jak i ducha Konstytucji i właśnie w imię tych zapisów tak licznie zabierają głos. Myli się Pan bardzo głęboko, mówiąc, że sędziowie przyjęli postawy polityczne i opowiedzieli się po którejkolwiek ze stron sporu. Od 1989 r., a później od uchwaleniu Konstytucji RP, w której zostały zakreślone ramy funkcjonowania sądów i sędziów, sędziowie w zasadzie nie zabierali głosu i nie opowiadali się po żadnej ze stron. Postawa taka była uwarunkowana przede wszystkim tym, że po wygranych wyborach partia przejmująca władzę działała zawsze w ramach nakreślonych norm konstytucyjnych. Owszem, stowarzyszenia sędziowskie wielokrotnie zwracały uwagę na konieczność przeprowadzenia reform wymiaru sprawiedliwości i to nie tylko w zakresie przyspieszenia procedur, lecz także zmian organizacyjnych. Niestety żadna dotychczas rządząca formacja nie wsłuchiwała się w nasz głos, a tym bardziej nie brała naszych propozycji pod rozwagę. Prawo do rozstrzygania sporu przed niezawisłym sędzią i niezależnym sądem nie były jednak zagrożone. Niestety, zmieniło się to po ostatnich wyborach, kiedy to władza ustawodawcza wespół z władzą wykonawczą, rzekomo w obronie narodu (jak to niektórzy mówią, suwerena), przystąpiła do demontażu obowiązującego porządku prawnego, zmieniając zapisy Konstytucji ustawami zwykłymi. Pamiętam osobiście tę noc, kiedy to Sejm zmienił ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i jednocześnie uchwałą powołał nowych sędziów trybunału na miejsca już obsadzone. Wydawało mi się do tej pory – jako prawnikowi i sędziemu z wieloletnim stażem – że takie działania nie są możliwe, że władzę również obowiązują pewne ramy. Niestety, myliłam się. Potem było już tylko gorzej. Odpowiadając więc Panu na tę głęboką myśl o upolitycznieniu sędziów, przypomnę fragment roty naszej przysięgi, bo Pan też ją składał: „Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia”. Czy teraz Pan o tych ważnych dla każdego sędziego słowach pamięta? Patrząc na działania, które Pan podejmuje, można mieć, jak to mówimy, uzasadnione wątpliwości. Wystarczy poczytać zarówno doniesienia prasowe, jak i Pana wcześniejsze wypowiedzi.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Wera(2019-04-02 16:13) Zgłoś naruszenie 46

    Z jednej strony sędzia przedstawiający się z imienia i nazwiska reprezentujący swoje stanowisko, z drugiej, jakieś osoby piszące dl niego listy :....:) tak było za Gomułki...., jakiś np. poeta coś napisał, a potem "oburzeni" czytelnicy pisali "do władzy", żeby się jemu przeciwstawić...:)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane