statystyki

Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Spółdzielcy staną przed trybunałem

autor: Patryk Słowik14.03.2019, 07:30; Aktualizacja: 14.03.2019, 08:34
– Ten brak racjonalności w działaniu ustawodawcy, a nawet poczucia odpowiedzialności za jakość przepisów, podważa zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa – konkluduje Adam Bodnar.

– Ten brak racjonalności w działaniu ustawodawcy, a nawet poczucia odpowiedzialności za jakość przepisów, podważa zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa – konkluduje Adam Bodnar.źródło: ShutterStock

Wskutek niefrasobliwości ustawodawcy wiele osób bez swej winy straciło członkostwo w spółdzielniach mieszkaniowych. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich taka praktyka jest nie do zaakceptowania w praworządnym państwie. Dlatego Adam Bodnar skierował wniosek o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją.

Interwencja rzecznika to pokłosie tekstów DGP (”Błąd w ustawie może pozbawić dachu nad głową„, DGP z 20 marca 2018 r.). Okazało się, że jako pierwsi wnikliwie przeanalizowaliśmy ustawę – nie uczynili tego ani Sejm, ani Senat, ani prezydent. Chodzi o art. 4 nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1596), która weszła w życie 9 września 2017 r. Założeniem ustawodawcy było osłabienie pozycji prezesów, a wzmocnienie zwykłych lokatorów. O losach spółdzielni mieli decydować wyłącznie jej członkowie.

A żeby być członkiem, trzeba być związanym ze spółdzielnią tytułem prawnym do lokalu, a nie np. znajomym prezesa. Sęk w tym, że ustawodawca, tworząc wykaz osób, którym przysługuje prawo do lokalu, zapomniał o tych, którzy mają ekspektatywę, czyli roszczenie o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Takich osób w Polsce jest pół miliona. A to dlatego, że Sąd Najwyższy w 2013 r. stwierdził w uchwale (sygn. III CZP 104/12), że wszyscy, którzy mają spółdzielcze własnościowe prawo ustanowione w budynku, do którego spółdzielni nie przysługuje własność albo użytkowanie wieczyste, mają tak naprawdę zaledwie roszczenie (ekspektatywę).


Pozostało 28% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Ed(2019-03-14 09:24) Zgłoś naruszenie 297

    Oczywiście bezspornym jest fakt, że polskie molochowate spółdzielnie mieszkaniowe na ogół są fatalnie zorganizowane i nieudolnie zarządzane. Decyzje zarządcze podejmują funkcjonariusze statutowych organów spółdzielczej nomenklatury, a nie spółdzielcy. Zamiast kombinowania z ustawami spółdzielczymi wystarczy wprowadzić do obiegu prawnego ustawę, która spowoduje przekształcenie z mocy prawa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w prawo własności nieruchomości. Wtedy w większości budynków spółdzielczych aktywizują się wspólnoty mieszkaniowe, w których właściciele lokali faktycznie podejmować będą decyzje w sprawach dotyczących swojej nieruchomości wspólnej. Na swoim będzie normalniej, przejrzyściej oraz taniej !

    Odpowiedz
  • członek Wspólnoty Mieszkaniowej(2019-03-14 10:29) Zgłoś naruszenie 2712

    cyt"Dlatego Adam Bodnar skierował wniosek o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją."Przy okazji proponuję zbadanie ustawy o własności lokali,która dotyczy Wspólnot Mieszkaniowych.W ustawie tej brak jest jakichkolwiek sankcji.Zarządcy nagminnie łamią przepisy tej ustawy.N.p za odmowę dostępu i kontroli dokumentacji wspólnoty zarządcy nic nie grozi.Ja 17 razy zwracałem się o udostępnienie dokumentów-bez rezultatu.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Spółdzielnie (2019-03-14 14:01) Zgłoś naruszenie 248

    Mieszkaniowe obsadzone są w większości przez starą kolesiowską nomenklaturę , pozbawione jakiejkolwiek kontroli państwa, przekręcające milionowe kwoty wykorzystując niewiedzę członków. Twór do likwidacji !

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ddd(2019-03-14 10:30) Zgłoś naruszenie 172

    PIS okazał się tak samo zaangażowany w mafię prezzesów spółdzielni mieszkniowych jak PO SLD I PSL JEDNA MAFIA. DOCIEKLIWY SMOLIŃSKI Z KOMISJI VAT JAKO MINISTER POZWOLIŁ SKORUMPOWANYM SPÓŁDZIELNIOM MIESZKANIOWYM NA DOSTĘP DO PUBLICZNYCH PIENIĘDZY W RAMACH PROGRAMU "MIESZKANIE +" POMIMO PROTESTÓW STRONY SPOŁECZNEJ (NIE MYLIĆ Z PREZESAMI) W PIEKLE JEST PRZEWIDZIANE SPECJALNE MIEJSCE DLA TAKICH ZŁODZIEI

    Odpowiedz
  • kp(2019-03-14 16:19) Zgłoś naruszenie 141

    Bodnar trochę późno się z to bierze, ale lepiej późno niż wcale...............

    Odpowiedz
  • IO(2019-03-14 09:37) Zgłoś naruszenie 87

    wlasciele mieszkan z księgą wieczystą i aktem notarialnym z 2007 stracili nie figuruje juz wkład na to mieszkanie tylko wysokie czynsze dla SPM wystawiane przez prezesów SPM

    Odpowiedz
  • jarkuz(2019-03-14 10:42) Zgłoś naruszenie 39

    Panie Rzeczniku, niech Pan wniknie bardziej w problem . Członkostwo to jest tylko jedna sprawa. Twierdzenie przez spółdzielnie , że posiada się TYLKO ekspektatywę własn. spółdz. prawa do lokalu mieszkalnego z powoływaniem się na uchwałę SN z 2013 r. w stosunku do właścicieli którzy nabyli takie prawo przed 2013 r. nie jest działaniem prawa wstecz ? A co z tymi którzy nabyli wspdlm np. w latach 90-tych , posiadają akt not. zakupu, założoną KW. Czy nabywali to prawo zgodnie z prawem ? Czy teraz już tego prawa nie posiadają ?

    Odpowiedz
  • spółdzielca(2019-03-16 08:26) Zgłoś naruszenie 10

    W ustawie znoszącej wieczyste wystarczyło przekazać grunt tym którzy ponieśli nakłady. Pan Bodnar prowadził moją sprawę członkostwa jeszcze w fundacji Helsińskiej i nic pomimo rażącego naruszenia prawa. Sędziowie referendarze z KRS rejestrują statuty z zapisami sprzecznymi z ustawami. rejestrują wybieranych częściowo czł RN. Sędziowie w sądach spółdzielców traktują jak banitów-niewolników. Zatrudniani radcy prawni za pieniądze spółdzielców stają przeciw nim, gdzie jest równość procesowa stron ? Radcy wnoszą o pieniądze za zastępstwo procesowe - podwójna zapłata za pracę. Najemni pracownicy zarządów stworzyli sobie państwa w państwie kpiąc z prawa dzięki sprzedajnym prawnikom. Art. 1 pr. spół. stanowi, że spółdzielnia to prywatne zrzeszenie OSÓB które ma przynosić korzyści swoim członkom a nie wymyślonej osobie prawa. Prawo ma służyć ludziom!!! Spółdzielnia nie posiada żadnego majątku i mienia ponieważ to członkowie na WZC decydują o wszystkim, a nie zarządcy. Za całą patologię odpowiadają prawnicy. piszę to z własnego doświadczenia ponad 10 lat spędzonych w komisjach sejmowych, w sądach i TK. To co kasta wyprawia z milionami spółdzielców nie mieści się w głowie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane