Projekt nowego prawa zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) przewiduje bardzo duże zmiany dla zamawiających. Wiele z nich ma dotyczyć postępowań udzielanych w progach krajowych, szczególnie istotnych dla samorządów. Część proponowanych zmian omówiliśmy szerzej przed dwoma tygodniami, dziś przedstawiamy kolejne, jedynie w niektórych aspektach wracamy do wcześniej omawianych.
Reklama
Analizując nową ustawę pod kątem ważniejszych zmian dla zamawiających, zwłaszcza sektora samorządowego, wskazujemy krótko, na co szczególnie należy zwrócić uwagę.

ogólne zasady

  • Zdefiniowanie postępowania jako kończącego się zawarciem umowy lub unieważnieniem. To ważna zmiana z punktu widzenia m.in. odpowiedzialności osób dokonujących czynności w postępowaniu i składania oświadczeń o bezstronności.
  • Podkreślenie najlepszej jakości i najlepszego stosunku nakładów do efektów, jeśli chodzi o zasady udzielania zamówień. Jak się wydaje, sama zasada nie wystarczy dla osiągnięcia efektu. Obecnie wśród zamawiających panuje przekonanie o nadzwyczajnej wręcz jakości produktów nabywanych w wyniku stosowania p.z.p. Czas to zmienić, a to przede wszystkim kwestia opisu przedmiotu zamówienia i stosowanych kryteriów oceny ofert. Wśród nich zaś nadal największe znaczenie mają termin realizacji i okres gwarancji.
  • Obowiązkowe udostępnianie w Biuletynie Zamówień Publicznych planów postępowań, a nie jak dotychczas wyłącznie na stronach internetowych. Dodatkowo mają być one obowiązkowo aktualizowane kwartalnie – obecnie takiego obowiązku nie ma. Dostępność informacji o planach zakupowych zamawiających powinna zwiększyć transparentność działań w tym zakresie, a pośrednio dyscyplinować zamawiających do stosowania zasady planowania zamówień publicznych.
  • Szacowanie wartości zamówienia. Zasadniczo można powiedzieć, że metody szacowania nie ulegają istotnym zmianom. Jest to utrzymaniem niepewnego status quo, co, jak wiemy z wyników kontroli projektów współfinansowanych z UE, jest podstawą do nakładania korekt finansowych w związku z zarzutami podziału zamówień na części.
  • Doprecyzowanie zasady wspólnego udzielania zamówień przez wielu zamawiających, a jednocześnie określenie zawartości porozumień stanowiących podstawę wspólnych działań zakupowych. Dziś jest to wyłącznie przedmiotem opinii prawnych Urzędu Zamówień Publicznych. Być może pewność prawa w uregulowaniu kwestii wspólnych zakupów przyczyni się do zwiększenia zainteresowania tym sposobem optymalizacji procesu udzielania zamówień.
  • Zmodyfikowanie zasad dotyczących ustalania konfliktu interesów po stronie osób odpowiedzialnych u zamawiającego za czynności w postępowaniu – wyłączenie z postępowania ma następować zarówno w sytuacji rzeczywistego, jak i tylko postrzeganego konfliktu interesów. Jest to szczególnie istotne zwłaszcza w małych lokalnych społecznościach. Nowelizacja precyzuje także moment składania obowiązkowego oświadczenia o bezstronności.
  • Podkreślenie w odniesieniu do zamówień o wartościach unijnych obowiązków dotyczących odpowiedniego planowania, w tym przeprowadzenia analizy potrzeb i wymagań i fakultatywnych wstępnych konsultacji rynkowych.

protokoły

  • Zróżnicowanie zakresu informacji zawartych w protokole postępowania ze względu na wartość zamówienia. To dobre rozwiązanie znane z poprzednich wersji p.z.p. Powinno uprościć do niezbędnego minimum proces dokumentowania przebiegu postępowania, dziś mocno angażujący działy zamówień publicznych.
  • Wprowadzenie zasady jawności powszechnej protokołu postępowania z ograniczeniem dostępu do załączników do niego (np. ofert). Jak się wydaje, to zmiana tylko dla wykonawców i uprawnionych do wnoszenia odwołań. Rozwiązanie można ocenić jako dyskusyjne w sytuacji utrzymania w mocy jawności jako podstawowej zasady udzielania zamówień.
  • Uporządkowanie kwestii elektronicznego protokołu postępowania. Dziś jest to spory problemem techniczny. A przecież postępowania (przynajmniej te powyżej progów unijnych) już obecnie są w całości elektroniczne.

ogłoszenia

  • Zerwanie z anachronicznymi obowiązkowymi publikacjami ogłoszeń na tablicach ogłoszeń. Jak podkreślają sami zamawiający, często jedynym czytelnikiem tych ogłoszeń była osoba je zamieszczająca.
  • Uznanie za niedopuszczalne tych zmian treści ogłoszenia o zamówieniu, które mogą wpływać na krąg wykonawców zainteresowanych udzieleniem go, w szczególności w istotny sposób zmieniające charakter lub zakres zamówienia w porównaniu z pierwotnym. Będzie to powodowało duże problemy praktyczne. Podobna regulacja funkcjonowała już na gruncie p.z.p. i skutkowała koniecznością częstego unieważniania postępowań, a czasami stanowiła skuteczne narzędzie do takiego unieważnienia, jeśli zamawiający miał taki właśnie cel. Ponadto przepis w proponowanym brzmieniu jest zbyt ogólny, co może powodować duże trudności w stosowaniu.

wadium

  • Odstąpienie od wymagania żądania wadium w postępowaniach unijnych. To ważna zmiana. Szczególnie przydatna może okazać się w sytuacji, gdy w postępowaniu występuje wiele części, a wysokość wadium dla poszczególnych jest symboliczna. Także dla przypadków, gdy wadium może jedynie utrudniać dostęp do postępowania – obecnie nie ma możliwości rezygnacji z niego. W takiej sytuacji pozostają pozorne działania z żądaniem symbolicznego wadium (ustawa nie określa jego dolnej granicy procentowo).

dokumenty

  • Wprowadzenie kategorii przedmiotowych środków dowodowych, czyli najczęściej dokumentów/oświadczeń potwierdzających, że przedmiot oferty wykonawcy spełnia wymagania zamawiającego. Istotniejsze byłoby jednak wprowadzenie wymogu składania tych dowodów już na etapie składania oferty. Dzisiejszą regulację w tym zakresie można określić jako całkowicie wadliwą. Zamawiający nie może wymagać od wykonawców złożenia dokumentów czy oświadczeń na każdym etapie postępowania (art. 26 ust. 2f p.z.p. dotyczy tylko dokumentów podmiotowych), a dopiero przed udzieleniem zamówienia od najwyżej ocenionego.
  • Doprecyzowanie procedury self clearing. Nowa ustawa za unijnymi dyrektywami określa narzędzia, jakie mogą być stosowane przez wykonawców w tym procesie. Wskazuje konkretne środki dowodowe, jakimi może posługiwać się wykonawca, dowodząc braku podstawy wykluczenia.
  • Możliwość żądania samych oświadczeń na potwierdzenie spełnienia warunków udziału w postępowaniu lub przy kryteriach selekcji zamiast dokumentów. Żądanie dokumentów podmiotowych ma następować przed wyborem oferty najkorzystniejszej, podczas gdy obecne przepisy literalnie wskazują na etap przed udzieleniem zamówienia. Projekt, można tak powiedzieć, naprawia błąd obecnego p.z.p. Znowelizowane przepisy zakazują uzupełnienia dokumentów podmiotowych w odniesieniu do kryteriów selekcji w trybach dwuetapowych, co jest zbieżne z aktualnym orzecznictwem Krajowej Izby Odwoławczej. Dodatkowo przepisy zakazują uzupełniania JEDZ bądź dokumentów podmiotowych, w sytuacji gdy ze złożonych pierwotnie wynika, że wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub oferta podlega odrzuceniu.

podmioty trzecie

i konsorcja

  • Powierzenie, w przypadku gdy o zamówienia ubiegają się konsorcja, wykonania poszczególnych części zamówienia temu konsorcjantowi, który spełniał warunki (np. w zakresie wymaganego doświadczenia). Dziś przepisy dają taką możliwość tylko zamawiającym. Dodatkowo konsorcjanci będą zobowiązani do wskazywania zakresu zamówienia, jakie będą realizowali poszczególni konsorcjanci – przepis nie wskazuje, na jakim etapie ma to następować, zapewne przy zawarciu umowy.
  • Wykorzystanie potencjału podmiotów trzecich dla potwierdzania nie tylko warunków, lecz także kryteriów selekcji w postępowaniach dwuetapowych. To powrót do wersji p.z.p. z 2016 r. Wówczas potencjał podmiotów trzecich mógł być wykorzystywany wprost dla potwierdzania nie tylko warunków, lecz także kryteriów selekcji w postępowaniach dwuetapowych. Aktualnie orzecznictwo KIO taką możliwość dopuszcza, w sytuacji gdy zamawiający o tym przesądzi w ogłoszeniu o zamówieniu. Z racji marginalnego wykorzystania przez zamawiających procedur dwuetapowych nie będzie to zmiana istotna.
  • Możliwość zastąpienia podmiotu trzeciego, który był wskazany w ofercie – innym. Ustawa powiela obecną regulację art. 22a p.z.p., jednak warto dostrzec, że kwestia jest obecnie poważnym problemem orzeczniczym i część wyroków KIO idzie w kierunku tezy o wadliwej implementacji dyrektyw. Zagadnienie warte jest dodatkowej refleksji, tym bardziej że znowelizowane przepisy zakazują pojawienia się podmiotu trzeciego dopiero w fazie uzupełniania dokumentów, co jest zgodne z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Esaprojekt.

specyfikacja istotnych warunków zamówienia

  • Zakaz zmian w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ), tak samo jak w przypadku ogłoszeń o zamówieniu. Chodzi o zmiany wpływające na krąg wykonawców zainteresowanych udzieleniem zamówienia. A w szczególności o modyfikacje istotnie zmieniające charakter lub zakres zamówienia w porównaniu z pierwotnie określonymi. Regulacja może przyczynić się do konieczności unieważniania postępowań także wtedy, gdy zamawiający będą mieli wątpliwości, czy zmiana nie ma takiego charakteru – z ostrożności. Wystarczy wskazać choćby na kwestię prostej zmiany terminu realizacji zamówienia, który ma kluczowe znaczenie dla adresatów.

oferty

  • Podtrzymanie wymogu stosowania obligatoryjnego poziomu pozacenowych kryteriów oceny ofert w odniesieniu do zamawiających klasycznych (w tym sektora samorządowego). Wprawdzie podkreśla się możliwość stosowania ceny jako jedynego kryterium, gdy przedmiot zamówienia nie ma kosztów cyklu życia. Jednak, jak pokazują opinie zamawiających, być może warto rozważyć potraktowanie udziału kryteriów pozacenowych jako elementu fakultatywnego, a nie obligatoryjnego. Wystarczy bowiem zwrócić uwagę na triadę kryteriów oceny: cena, termin realizacji, okres gwarancji, które i tak prowadzą w praktyce do wyboru ofert najtańszych.
  • Wydłużenie maksymalnego terminu związania do 90 i 120 dni – dla największych wartościowo postępowań. Ze strony zamawiających można uznać to zmianę za pozytywną, odzwierciedla to bowiem realny średni czas trwania takich postępowań. Jednak można też uznać, że ustawa nie mobilizuje dostatecznie zamawiających do sprawnego prowadzenia postępowań. Długotrwałe postępowania mają zaś bezpośredni wpływ na spadek zainteresowania przetargami publicznymi ze strony wykonawców. Wydaje się więc, że warto rozważyć wprowadzenie narzędzi mobilizujących zamawiających do sprawnego prowadzenia postępowań. Dodatkowo przepisy zobowiązują zamawiających do wzywania wykonawców do wyrażenia zgody na przedłużenie związania o kolejnych 60 dni. Obecnie jest to procedura fakultatywna.
  • Przedłużenie dopuszczalnego terminu otwarcia ofert do kolejnego dnia. Ma to być odpowiedzią na ujawnione w ostatnim czasie problemy z narzędziami informatycznymi. Dodatkowo czynność publicznego otwarcia ofert (sesja) nie będzie obligatoryjna.
  • Poprawianie omyłek w ofertach wykonawców. Zasadniczo będzie tak jak dotychczas. Różnicą jest tylko to, że projekt wprowadza, jeśli chodzi o poprawianie innych nieistotnych omyłek, teorię milczącego akceptu. Zatem jeśli wykonawca nie odmówi zgody na poprawienie omyłki, uznaje się, że ona nastąpiła. Po zmianie ustawy termin na ewentualną odmowę wyrażenia zgody będzie wyznaczał sam zamawiający – obecnie ustawa daje na to trzy dni.
  • Wyjaśnienia rażąco niskich cen. Procedura prawie nie ulega korektom. Wskaźniki 30 proc. obligujące do wezwania do wyjaśnień zostają utrzymane. Przepisy jedynie wprost będą uprawniały zamawiających do kontynuowania procedury wyjaśniającej i nie ograniczania się do jednokrotnego wezwania. Ale akurat to znajduje już odzwierciedlenie w orzecznictwie KIO. Szkoda, że nie wprowadzono zmian, jak bowiem wskazuje praktyka, odrzuceniem oferty grozi zwłaszcza ciężar dowodu przenoszony automatycznie na wykonawcę w wyniku wezwania do wyjaśnień ceny. Przy czym dzieje się tak nie z powodu faktycznie niskiej ceny, ale niewykazania, że taką nie jest.
  • Rozszerzenie katalogu podstaw odrzucenia ofert. To skutek zmian w zakresie konsekwencji negatywnej oceny podmiotowej wykonawców. W szczególności oferta podlegać ma odrzuceniu, gdy została złożona przez wykonawcę, którego należy wykluczyć, nie będzie bowiem spełniał warunków udziału w postępowaniu.
  • Wybór oferty najkorzystniejszej. Co do zasady będzie on możliwy, o ile wykonawca jest związany ofertą, ale warte podkreślenia jest, że dopuszczalne ma się stać dokonanie wyboru również w sytuacji, gdy wykonawca nie jest już ofertą związany. W takim przypadku zamawiający wezwie wykonawcę, którego oferta otrzymała najwyższą ocenę, do wyrażenia pisemnej zgody na wybór jego oferty.

unieważnienie postępowania

  • Zasadniczo procedura unieważnienia postępowania będzie zbieżna z obecnie obowiązującą. Ustawodawca zwrócił jednak uwagę na lukę w zakresie unieważnienia zamówienia z wolnej ręki w wyniku braku konsensusu stron negocjacji. Pojawia się także nowa samodzielna podstawa unieważnienia na etapie poprzedzającym złożenie ofert w przypadku, gdyby wystąpiły okoliczności powodujące, że dalsze prowadzenie postępowania jest nieuzasadnione.
  • Odmowa zawarcia umowy przez wybranego wykonawcę – racjonalnie rozstrzygnięto sposób procedowania. Projekt umożliwia wprost unieważnienie postępowania, względnie wybór kolejnego wykonawcy, a także daje możliwość wyboru następnych, w przypadku kolejnej odmowy. Rozwiązanie było potrzebne, aktualna opinia prawna UZP mówi bowiem wyłącznie o jednorazowej możliwości w tym zakresie (mimo że art. 94 ust. 3 p.z.p. wprost o tym nie wspomina).

usługi społeczne

  • W przypadku usług społecznych powyżej progów unijnych nie będzie obowiązku stosowania przepisów dotyczących obowiązku powołania komisji przetargowych, JEDZ, dokumentów podmiotowych, terminów minimalnych składania ofert. Ustawodawca naprawił dotychczasowy błąd – w obecnej ustawie kwestia stosowania poszczególnych przepisów do tej kategorii usług była bardzo nieczytelna.

poniżej progów unijnych

Najistotniejsze zmiany w projekcie nowego p.z.p. zachodzą w zakresie postępowań poniżej progów unijnych (w tym społecznych). Ponieważ znaczna część zamawiających będzie udzielała wyłącznie zamówień w tym przedziale wartościowym, warto byłoby, aby ustawa w bardziej czytelny sposób wskazywała przepisy, jakie znajdują zastosowanie w odniesieniu do tej właśnie procedury.
  • Zmiana rodzajów ogłoszeń zamieszczanych w Biuletynie Zamówień Publicznych – pojawią się tam m.in. ogłoszenia o wyniku postępowania i o wykonaniu umowy. Publikacja ogłoszeń na stronie internetowej stanie się fakultatywna.
  • Dopuszczalność posługiwania się w opisie zamówienia nazwami własnymi ma ulec lekkiemu złagodzeniu. Byłoby to możliwe już w sytuacji, gdy opisanie przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń okazałoby się „znacznie utrudnione”. Nadal jednak koniecznością byłby dopisek „lub równoważny”. Ale być może, skoro wskazują na to zarówno stanowiska UZP, orzecznictwo KIO, jak i wyniki kontroli, zwłaszcza dla zamówień współfinansowanych z UE należałoby rozważyć w takim przypadku wprowadzenie do ustawy konieczności opisywania kryteriów oceny równoważności (ta uwaga dotyczy także zamówień o wartościach powyżej progów unijnych).
  • Opisywanie warunków oraz kryteriów oceny w sposób umożliwiający ubieganie się o zamówienie przez mikroprzedsiębiorcę, małego albo średniego przedsiębiorcę. Przepis powinien zostać doprecyzowany, ponieważ z jednej strony jest obowiązkiem dla zamawiających, a z drugiej strony nie jest jasne, jakimi kryteriami należy się kierować, by być z nim w zgodzie.
  • Opieranie się na oświadczeniach samych wykonawców przy ich ocenie podmiotowej w zakresie spełniania warunków i braku podstaw do wykluczenia ma być zasadą w małych zamówieniach. Zamawiający zachowają prawo żądania dowodów potwierdzających te deklaracje.
  • Nowy tryb podstawowy – ma być co do zasady trybem udzielania zamówień podprogowych. Tryb z wolnej ręki czy negocjacje bez ogłoszenia będzie można stosować tylko na podstawie przesłanek ustawowych. Warto zauważyć likwidację zapytania o cenę, nadal często stosowanego dla prostych dostaw i usług poniżej progów unijnych.
  • Ułatwienia dotyczące formy składania ofert – za wystarczające ma być uznane udokumentowanie przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Jednoznacznie pozytywnie należy ocenić uproszczenie formy ofertowania w sytuacji spadającego zainteresowania wykonawców udziałem w postępowaniach.
  • Dopuszczalność negocjacji ofert w trybie podstawowym. To bardzo ważne novum dla zamawiających. Często zarzucali oni ustawie dotychczasowej brak mechanizmów negocjacyjnych w przetargu nieograniczonym. Taka procedura jest w szczególności potrzebna, w sytuacji gdy ceny ofert złożonych w przetargach przekraczają budżet zamawiających i konieczne jest unieważnianie postępowań. W wyniku negocjacji może się to okazać zbędne. Opis przedmiot zamówienia ma być podany albo w postaci specyfikacji istotnych warunków zamówienia – gdy jest on zdefiniowany – albo opisu potrzeb i wymagań. W pierwszym przypadku stosowanie negocjacji będzie możliwe, w drugim zaś obowiązkowe.
  • SIWZ ma zawierać jednoznacznie określony zakres możliwych negocjacji ofert odnoszący się do elementów opisu przedmiotu zamówienia lub projektowanych postanowień umowy w sprawie zamówienia publicznego w przypadku przewidzenia negocjacji. Potrzebna ma być też informacja, czy zamawiający przewiduje możliwość ograniczenia liczby wykonawców (do minimum trzech), stosując kryteria oceny ofert. Dodatkowo w sytuacji, gdy liczba ofert będzie mniejsza od tej, jaką zamawiający zamierza zaprosić do negocjacji, będzie mógł unieważnić postępowanie.
  • Minimalne terminy składania ofert w trybie podstawowym przy SIWZ pozostają aktualnych takie, jak obecnie – czyli 7 i 14 dni w zależności od rodzaju zamówienia.
  • Negocjacje w przypadku SIWZ mogą dotyczyć wyłącznie zakresu odnoszącego się do elementów opisu przedmiotu zamówienia lub projektowanych postanowień umowy w sprawie zamówienia publicznego. Jednocześnie zaś nie mogą dotyczyć kryteriów oceny ofert i ich wag oraz prowadzić do ich zmiany. Treść ofert złożonych w odpowiedzi na ogłoszenie o zamówieniu ma mieć charakter poufny. Zamawiający ma prowadzić negocjacje do czasu doprecyzowania lub uzupełnienia wszystkich warunków zamówienia podlegających negocjacjom, a następnie, sporządzić zaktualizowaną SIWZ. Dopiero wtedy zaprosi wykonawców do składania ofert ostatecznych, w których mogą zaproponować nową cenę. Projekt określa minimalne terminy składania ofert ostatecznych jako odpowiednio 5 lub 10 dni od zaproszenia.
Uwaga! Procedura nie jest zbyt przejrzyście opisana. Warto zauważyć, że negocjacje będą fakultatywne, ale jeśli już zamawiający się na nie zdecyduje, procedura powinna być zdecydowanie bardziej uproszczona. Być może szkoda, że ustawodawca nie zdecydował się po prostu na rozwiązanie z ofertami dodatkowymi bez odrębnych negocjacji. Spowoduje to też konieczność sporządzania pierwotnej i zaktualizowanej wersji SIWZ oraz składania wstępnych i ostatecznych ofert. Może to zniechęcić zamawiających do stosowania mechanizmów negocjacyjnych. Dlatego warto rozważyć korektę tego rozwiązania.
  • Zamówienia z wolnej ręki – ustawa nie opisuje już szczegółowego sposobu prowadzenia postępowania. Zatem w tym zakresie swobodę ma sam zamawiający, który może określić własny sposób procedowania (niekoniecznie w postaci negocjacji z wybranym wykonawcą).
  • Maksymalny okres związania ofertą w postępowaniach krajowych będzie wynosił, analogicznie do obecnego 30 dni. Zamawiającego będzie miał obowiązek wezwania wykonawców do przedłużenia związania o kolejne 30 dni.

umowy

Ważne zmiany dotyczą umów o zamówienie publiczne. Nowa ustawa podkreśla równowagę stron umowy oraz nakaz współpracy stron przy wykonywaniu zamówienia. To dobry kierunek, dotychczasowe umowy miały bowiem cechy umów adhezyjnych. Zamawiający nierzadko nadużywali swojej dominującej pozycji, narzucając bardzo jednostronnie warunki realizacji zamówień.
  • Pokazanie klauzul zakazanych w umowach o zamówienie publiczne – ustawa po raz pierwszy je wymienia. Można kwestionować zbyt generalny charakter przywołanych przykładów. Być może rozwiązaniem optymalnym byłoby prowadzenie przez prezesa UZP katalogu takich klauzul.
  • Sposób liczenia terminu realizacji umowy o zamówienie – zasadą ma być określenie czasu od jej zawarcia (jedynie wyjątkowo jako określonej daty). To szczególnie istotne dla wykonawców, ale i dla zamawiających, bo dyscyplinuje do odpowiednio wczesnego wszczynania postępowań, aby zagwarantować np. ciągłość świadczonych usług.
  • Umowy na roboty i usługi zawierane na powyżej 12 miesięcy będą musiały zawierać postanowienia dotyczące zasad wprowadzania zmian wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy w przypadku zmiany cen materiałów lub kosztów istotnych dla realizacji zamówienia. W tym celu ma być określony poziom zmiany ceny uprawniający strony umowy do żądania zmiany wynagrodzenia oraz początkowy termin ustalenia zmiany wynagrodzenia. A także sposób ustalania zmiany wynagrodzenia z zastosowaniem wskaźników GUS lub przez wskazanie innej podstawy, w szczególności wykazu rodzajów materiałów lub kosztów, w przypadku których zmiana ceny uprawnia strony umowy do żądania zmiany wynagrodzenia. Ma być też podana maksymalna przewidziana wartość zmiany wynagrodzenia. Elementem motywującym do sprawnego prowadzenia postępowania może być wymóg, by – w przypadku gdy umowa została zawarta po 180 dniach od składania ofert – w celu ustalenia zmiany wysokości wynagrodzenia wykonawcy obliczano różnicę między ceną materiałów lub kosztów obowiązującą nie później niż w dniu, w którym upływał termin składania ofert, a ceną obowiązującą w dniu nabycia materiałów lub poniesienia kosztów przez wykonawcę.
  • Zamawiający może skorzystać z opcji, jeżeli przewidział ją w postaci zrozumiałych, precyzyjnych i jednoznacznych postanowień umownych, które określają rodzaj i zakres opcji, oraz przesłanki skorzystania i nie modyfikują jednocześnie charakteru umowy. Dotychczas prawo to było regulowane tylko jednym przepisem p.z.p., który odnosił się do sposobu ustalania wartości zamówień.

raport

  • Obowiązek tworzenia raportów z wykonania umowy ma się stać nowym elementem procedury. Ma to być narzędzie, które może służyć procesowi wyciągania wniosków z realizacji dotychczasowych kontraktów. Obowiązek tworzenia raportów nie będzie dotyczył wszystkich umów, a jedynie takich, w których na realizację zamówienia wydatkowano kwotę wyższą co najmniej o 5 proc. od oferty, a także nałożono kary umowne na co najmniej 10 proc. ceny. Ma być też stosowany w przypadkach gdy wystąpiły znaczące opóźnienia lub strony odstąpiły od umowy.
  • Ustawa wprowadza nowy obowiązek publikacyjny w BZP ogłoszenia o wykonaniu umowy. Nie wiadomo, jaka będzie zawartość tego ogłoszenia ani jaki jest cel tej publikacji.

zabezpieczenie

  • Do 5 proc. z dotychczasowych 10 proc. ceny oferty ma zostać obniżone zabezpieczenie należytego wykonania umowy. W ten sposób ma zostać zrealizowany postulat wykonawców. Jednak zachowany ma być dotychczasowy poziom dla wyjątkowych i uzasadnionych przez zamawiającego przypadków.

środki ochrony prawnej

Pisaliśmy o nich częściowo przed dwoma tygodniami (przede wszystkim o postępowaniu koncyliacyjnym), więc dzisiaj publikujemy tylko uzupełnienie.
  • Powołanie Komitetu do spraw Kontroli w Zamówieniach Publicznych jako organu doradczego ministra właściwego do spraw gospodarki. Rozwiązanie było bardzo potrzebne ze względu na częste przypadki wielu równoległych kontroli postępowań realizowanych u tych samych zamawiających przez różne instytucje kontrolne. A te często dochodziły do zupełnie odmiennych wniosków i ocen czynności zamawiających. Działalność komitetu może przyczynić się do ujednolicenia i wypracowania standardów i dobrych praktyk w zakresie kontroli zamówień.
  • Rzecznik małych i średnich przedsiębiorców ma być nowym podmiotem uprawnionym do wnoszenia odwołań w imieniu przedsiębiorców na etapie poprzedzającym składanie ofert.
  • Prawo do odwołania i jego dopuszczalności nie będzie już zależne od wartości zamówienia. Ma nie być też ograniczeń dotyczących prawa do odwołań w zakresie postępowań na usługi społeczne poniżej progów unijnych. Dotychczas KIO co do zasady odrzucała takie odwołania, w przypadku gdy dotyczyły czynności w postępowaniach na usługi społeczne o wartościach poniżej progów UE. W przyszłości w przypadku zamówień o wartościach krajowych prawo do odwołania dotyczyć będzie wszystkich działań, w tym kryteriów oceny ofert, zaniechania odrzucenia ofert czy unieważnienia postępowania, a nie tylko wyboru oferty najkorzystniejszej. To może przełożyć się na trudności zamawiających w sprawnym prowadzeniu postępowań.
  • Prowadzenie protokołu postępowania odwoławczego utrwalającego przebieg posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk oraz pisemnie.
  • Sprawy skargowe od orzeczeń KIO mają być rozstrzygane w jednym sądzie zamówień publicznych, którym ma być Sąd Okręgowy w Warszawie. Dodatkowo przewidziano obniżenie wpisu od skargi. Nowością jest także rozszerzenie prawa do skargi kasacyjnej – przysługować ono będzie nie tylko, jak dotychczas, prezesowi UZP, lecz także stronie postępowania oraz interwenientowi.