Po 1 stycznia br. rozstrzygnięcia mogą dotyczyć już tylko własności i ewentualnych podziałów tego prawa między współwłaścicielami budynków i nieruchomości – przypomniał Sąd Najwyższy.
Reklama
Sprawa dotyczyła zniesienia współwłasności sześciu niewyodrębnionych lokali w jednej z warszawskich kamienic. Znajdowały się w niej również wyodrębnione wcześniej lokale i jedno pomieszczenie użytkowe. Współwłasności tych lokali towarzyszyły udziały w użytkowaniu wieczystym gruntu, na którym znajdowała się kamienica. Problem polegał na tym, że udziały w nieruchomości posiadało także miasto Warszawa, będące jednocześnie właścicielem gruntu.
Wnioskodawczyni Maria Ż. i uczestnik postępowania Andrzej A. wnieśli o zniesienie przysługującego im prawa współużytkowania wieczystego działki, na której znajdowała się kamienica, oraz współwłasności lokali znajdujących się w tym budynku, które nie zostały wyodrębnione. Własność pozostałych lokali (które nie są odrębną własnością i co do których żaden z właścicieli nie miał roszczeń) miała zostać przyznana na rzecz Warszawy.
Sąd I instancji orzekł po myśli wnioskodawców, ale od tego postanowienia odwołało się miasto. Rozpatrujący sprawę Sąd Okręgowy w Warszawie skierował do Sądu Najwyższego pytanie prawne dotyczące głównie kwestii dopuszczalności ustanowienia odrębnej własności lokali w budynku stanowiącym odrębny od gruntu przedmiot własności i przedmiot współwłasności gminy i osób fizycznych, jeśli położony jest on na gruncie będącym własnością gminy, a wnioskodawcom przysługuje prawo użytkowania wieczystego związane z udziałem we współwłasności w budynku.
SN odmówił udzielenia odpowiedzi, gdyż w obecnym stanie prawnym nie miałaby już ona praktycznego zastosowania.
– 1 stycznia br. weszła w życie ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Jej wynikiem jest zmiana użytkowania wieczystego we własność z mocy prawa. Tym samym problem prawny, którego dotyka pytanie, ma charakter wyłącznie historyczny. W sprawie mamy już do czynienia tylko z jednolitym uprawnieniem – udziałem we współwłasności przysługującym wszystkim uczestnikom postępowania – wyjaśnił sędzia Krzysztof Strzelczyk.
To oznacza, że kwestia ewentualnego podziału użytkowania wieczystego traci sens prawny. Problemem będzie już tylko podział współwłasności, a więc rozstrzygnięcie dotyczące tej samej kategorii uprawnień.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 15 lutego 2019 r., sygn. akt III CZP 87/18