statystyki

Prezydent wypycha na sale rozpraw nowych sędziów SN

autor: Małgorzata Kryszkiewicz19.02.2019, 07:53; Aktualizacja: 19.02.2019, 09:34
Zmiana regulaminu jest sporym zaskoczeniem. Jak słyszymy w SN, projekt nie był konsultowany ani z I prezes SN, ani z prezesami poszczególnych izb.

Zmiana regulaminu jest sporym zaskoczeniem. Jak słyszymy w SN, projekt nie był konsultowany ani z I prezes SN, ani z prezesami poszczególnych izb.źródło: ShutterStock

Stanisław Zabłocki, prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną jutro przejdzie w stan spoczynku. Swoją decyzję umotywował wprowadzeniem przez prezydenta zmian w regulaminie SN (Dz.U. z 2019 r. poz. 274). Te obowiązują od dziś a ich efektem jest m.in. faktyczne odebranie prezesom SN kompetencji do wyznaczania członków, sprawozdawców oraz przewodniczących składów orzekających. Co więcej prezesi izb nie będą już decydować także o terminach posiedzeń.

Zmiana regulaminu jest sporym zaskoczeniem. Jak słyszymy w SN, projekt nie był konsultowany ani z I prezes SN, ani z prezesami poszczególnych izb. Ci, o tym, że zmiany będą, dowiedzieli się z publikacji noweli w Dzienniku Urzędowym, co miało miejsce 12 lutego. Nie przedstawiono również żadnego uzasadnienia tłumaczącego potrzebę nowelizacji. Co więcej, władze SN nie miały zbyt dużo czasu na przygotowanie się do wdrożenia nowych zasad, gdyż akt wszedł w życie zaledwie siedem dni po jego ogłoszeniu.

A może wprowadzić sporo komplikacji. Zwraca na to uwagę m.in. Stanisław Zabłocki. Jego zdaniem zmiany w regulaminie SN będą prowadzić „do głębokiej destrukcji pracy Izby Karnej, chaosu i narastania zaległości”. Od dziś bowiem o tym, jakie sprawy trafią do którego z sędziów SN, decydować ma nie prezes izby, ale alfabet. Zgodnie z nowymi regulacjami mają być one przydzielane sędziom według kolejności alfabetycznej nazwisk. Przewodniczącym będzie natomiast najstarszy wiekiem sędzia zasiadający w tak ustalonym składzie, chyba że członkowie składu umówią się inaczej. I to dopiero przewodniczący wyznaczy zarówno sędziego sprawozdawcę, jak i termin rozprawy lub posiedzenia.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Mecenas(2019-02-19 10:37) Zgłoś naruszenie 2721

    Prezydent "wypycha sędziów"..., to słownictwo w Gazecie Prawnej ? równie dobrze można napisać "Gersdorff przyspawana do koryta nie chce odejść"....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • otóż to(2019-02-19 10:59) Zgłoś naruszenie 1916

    Ad mecenas. No i może i jeszcze to, że nowi sędziowie SN mają poczucie obowiązku i chcą pracować, czyli orzekać w przeciwieństwie do "starych" sędziów, co to najlepiej wychodziło im wychodzenie przed budynek sądu i przyłączanie się do protestów nielubianej przez nich władzy, a sprawy leżały sobie po parę lat na półkach.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wnerw(2019-02-19 13:06) Zgłoś naruszenie 1313

    To ostatnie podrygi Adriana i spółki który z podkulonym ogonem musiał wycofać się z natarcia na z góry upatrzone pozycje. Teraz prowadzi ostrzał za węgła. Zmiana regulaminu jest niczym innym jak złośliwością i chichotem ten całej sytuacji z nowelizacjami ustawy o SN. Teraz tylko na tyle ich stać i nie zdają sobie sprawy że w tych pląsach są po prostu śmieszny.

    Odpowiedz
  • iurus (2019-02-19 14:18) Zgłoś naruszenie 138

    Byle byli bardziej kompetentni od starych . O nic mi więcej nie idzie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowna(2019-02-19 13:20) Zgłoś naruszenie 134

    Jedynym celem zmiany regulaminu jest dopuszczenie do orzekania tych sędziów, których sprawą zajmuje się unijny Trybunał, a których prezesi Izb do tej pory odsuwali od orzekania!!!

    Odpowiedz
  • Bert(2019-02-19 19:18) Zgłoś naruszenie 116

    Knajacki język pani kryszkiewicz w zasadzie nie powinien mnie już dziwić, a jednak zawsze odczuwam wstręt gdy w materii prawnej ktoś wypowiada się w ten sposób

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2019-02-19 11:14) Zgłoś naruszenie 66

    "Prezydent Duda zwrócił uwagę, że jedną z sytuacji, która w ostatnich latach go "uderzyła" był moment, kiedy mimo zdecydowanych protestów ze strony "Solidarności" i innych związków zawodowych, podniesiono wiek emerytalny. "Wbrew polskiemu społeczeństwu, pracownikom, wbrew w moim przekonaniu fundamentalnej zasadzie praw nabytych, bo na co innego ludzie się zgadzali, w momencie, kiedy rozpoczynali swoją karierę zawodową, pracę, budowanie swojego stażu emerytalnego" - dodał."----.A ja Wam i Jemu przypominam..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • vcxz(2019-02-19 16:39) Zgłoś naruszenie 35

    dotychasz to Polakow sadzily osoby pokroju zony Natanyahoo a obecnie ma sie zmienic ze beda sadzic dzieci Natanyahoo a i tak w sadzie panuje tylko pieniadz to nie ma znaczenia kto sadzi

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2019-02-19 11:14) Zgłoś naruszenie 27

    ........"Prezydent Duda zwrócił uwagę, że jedną z sytuacji, która w ostatnich latach go "uderzyła" był moment, kiedy mimo zdecydowanych protestów ze strony "Solidarności" i innych związków zawodowych, podniesiono wiek emerytalny. "Wbrew polskiemu społeczeństwu, pracownikom, wbrew w moim przekonaniu fundamentalnej zasadzie praw nabytych, bo na co innego ludzie się zgadzali, w momencie, kiedy rozpoczynali swoją karierę zawodową, pracę, budowanie swojego stażu emerytalnego" - dodał."----.A ja Wam i Jemu przypominam..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane