Kryszkiewicz: Łukasz Piebiak kontra Piotr Schab [OPINIA]

autor: Małgorzta Kryszkiewicz19.02.2019, 08:53; Aktualizacja: 19.02.2019, 09:15
Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski

Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górskiźródło: DGP

Można stwierdzić, że spora część postępowań dyscyplinarnych jest wytaczana w myśl zasady: dajcie nam sędziego, znajdziemy na niego delikt. Chyba nie da się lepiej podsumować półrocznej działalności obecnego rzecznika dyscyplinarnego sędziów oraz jego zastępców. Słowa te jednak zostały wypowiedziane prawie pięć lat temu. Ich autorem jest zaś nie kto inny, jak sam wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. A przytaczam je dlatego, że w zeszłym tygodniu środowisko sędziowskie zelektryzowała wiadomość o tym, że rzecznik dyscyplinarny postanowił wszcząć postępowanie wobec sędziego, który uniewinnił żonę prezydenta Poznania. Uznał bowiem, że przy okazji wygłaszania uzasadnienia sędzia strzelił sobie manifest polityczny, czym uchybił godności urzędu i sprzeniewierzył się zasadzie apolityczności.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • jaa(2019-02-19 10:17) Zgłoś naruszenie 11

    (;>)

    Odpowiedz
  • .(2019-02-19 11:21) Zgłoś naruszenie 411

    Miota się ta redaktorzyna.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wnerw(2019-02-19 12:50) Zgłoś naruszenie 64

    Parę słów o S. Schabie, który dawno powinien być wyrzucony z palestry ale jak to zwykle bywa u Ziobry stał się autorytetem: Sędzia Piotr Schab zasłynął tym, że to właśnie on, doprowadził do niebywałego skandalu, jakim było przedawnienie sprawy sześciu oficerów warszawskiej Służby Bezpieczeństwa, oskarżonych o palenie akt na Szczęśliwicach. To właśnie w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy VI Wydział Cywilny, którego przewodniczącym był sędzia Piotr Schab, gdzie trafił obszerny akt oskarżenia, pięć lat leżały na sądowych półkach akta, aż sprawa uległa przedawnieniu. To właśnie sędzia Piotr Schab, przewodniczył rozprawie, na której ogłoszony został ten skandaliczny werdykt. W roku 2002 prasa ujawniła, określając to jako gigantyczny skandal, że najgroźniejsi przestępcy mogą spać spokojne, albowiem w Sądzie Okręgowym w Warszawie zginęły akta 287 spraw, a w dwóch sądach rejonowych 279. Szczególnie w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście, gdzie funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego sprawował sędzia Piotr Schab, "zginęły" akta najważniejszych spraw karnych, w tym słynnej sprawy handlu bronią, nazywaną "aferą birmańską". W tym właśnie wydziale przedawniono sprawę "Słowika", "Oczki" i "Dziada", ponieważ przez 9 lat nie zdołano jej osądzić.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane