Szef resortu sprawiedliwości będzie uświadamiał skonfliktowanym rodzicom, że dziecko z rozbitego domu cierpi przez całe życie.
Skonfliktowani małżonkowie, którzy zechcą się rozstać, będą musieli najpierw przestudiować społeczne i ekonomiczne skutki rozpadu rodziny.
Znajdą je w specjalnym pouczeniu dla potencjalnych rozwodników przygotowanym przez resort sprawiedliwości w ramach reformy kodeksu rodzinnego. Urzędowe ostrzeżenie ma im uzmysłowić, że rozpad małżeństwa to nie tylko jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń w życiu, ale i proces, który może wywołać nieodwracalne skutki dla rozwoju ich małoletnich dzieci. Do tego zwykle dochodzą obniżenie standardu życia i psychologicznie wyczerpujące konflikty finansowe. – Pouczenie jest bardzo protekcjonalne. Z góry narzuca obywatelom wizję jedynej słusznej i właściwej moralności. Rodzinę ukazuje jako kolebkę szczęśliwego dzieciństwa, której jedność powinna być zawsze priorytetem, nawet jeśli występuje w niej przemoc fizyczna czy psychiczna – mówi mec. Magdalena Czernicka-Baszuk, specjalizująca się w sprawach rodzinnych. Lekcja o konsekwencjach rozpadu rodziny będzie elementem obowiązkowej mediacji, która poprzedzi wniesienie pozwu rozwodowego.