statystyki

Gdzie są granice wolności słowa. Sposób publicznego protestu nie musi się podobać

autor: Dominika Bychawska-Siniarska17.02.2019, 15:30; Aktualizacja: 17.02.2019, 15:48
W swoim orzecznictwie w przeszłości ETPC określał jako artystyczne albo polityczne pewne działania czy wręcz inscenizacje. W omawianej sprawie sądy krajowe skazały skarżącego na drodze karnej, ingerując tym samym w jego swobodę wypowiedzi.

W swoim orzecznictwie w przeszłości ETPC określał jako artystyczne albo polityczne pewne działania czy wręcz inscenizacje. W omawianej sprawie sądy krajowe skazały skarżącego na drodze karnej, ingerując tym samym w jego swobodę wypowiedzi.źródło: ShutterStock

Jeśli intencją jest zademonstrowanie sprzeciwu wobec społecznie istotnych problemów, to nawet szokujące wypowiedzi i działania podlegają ochronie europejskiej konwencji praw człowieka.

M owa symboliczna nie jest definiowana w prawie międzynarodowym ani krajowym. Polega ona na wykorzystywaniu symboli lub na symbolicznym zachowaniu w celu zwrócenia uwagi na jakiś problem, zagadnienie społecznie ważkie.

Oba pojęcia – mowy symbolicznej i symbolicznego zachowania – wynikają z orzecznictwa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który objął ochroną konstytucyjną zachowania takie jak palenie amerykańskiej flagi czy niszczenie kart poborowych w akcie protestu wobec działań zbrojnych kraju. Europejski Trybunał Praw Człowieka do tej pory był wstrzemięźliwy w definiowaniu zachowania protestujących jako mowy symbolicznej czy też zachowania symbolicznego, mimo że obejmował ochroną tego typu działania, na gruncie art. 10 konwencji (wolność słowa) albo art. 11 (wolność zgromadzeń). Po raz pierwszy wprost do mowy symbolicznej trybunał odniósł się w kontekście sprawy Pussy Riot i happeningu, jaki zespół zorganizował w moskiewskiej cerkwi. Ostatnio strasburscy sędziowie po raz kolejny wprost przejęli sformułowanie SN USA, określając zachowanie skarżącego z Mołdawii jako ekspresyjne.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane