statystyki

Wiśniewska: Polscy prawnicy zbyt rzadko korzystają z instytucji pytania prejudycjalnego [WYWIAD]

autor: Szymon Cydzik04.12.2018, 08:15; Aktualizacja: 04.12.2018, 08:20
Katarzyna Wiśniewska, koordynatorka Programu Spraw Precedensowych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, zwyciężczyni konkursu Rising Stars. Prawnicy – liderzy jutra 2015 fot. Materiały prasowe

Katarzyna Wiśniewska, koordynatorka Programu Spraw Precedensowych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, zwyciężczyni konkursu Rising Stars. Prawnicy – liderzy jutra 2015 fot. Materiały prasoweźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Przekonanie, że trybunał w Strasburgu zajmuje się prawami obywatelskimi, a ten w Luksemburgu kwestiami firmowymi, to stereotyp. Oba systemy się przenikają i uzupełniają - mówi w wywiadzie dla DGP Katarzyna Wiśniewska, koordynatorka Programu Spraw Precedensowych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Powoli w Polsce utrwala się świadomość, że Europejski Trybunał Praw Człowieka też broni naszych praw, gdy sądy krajowe zawiodą. Natomiast Trybunał Sprawiedliwości UE jest postrzegany raczej jako sąd dla firm i do rozstrzygania kwestii proceduralnych. Czy jednak może on też bronić praw jednostki?

System instytucjonalny Rady Europy i Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) są znane zarówno polskim sądom (i mają wpływ na ich orzecznictwo), jak i obywatelom. Powodów takiej sytuacji jest wiele. Pierwszy to pewnie czynnik czasu. W tym roku mija 25-lecie obowiązywania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w Polsce, więc możliwość składania skarg do ETPCz istnieje już dość długo i jest silnie zakorzeniona. Ponadto sądzę, że możliwość zwrócenia się do ETPCz utrwaliła się w świadomości społecznej dlatego, że każdy – po spełnieniu określonych warunków – może „pójść do Strasburga” i przedstawić swoją sprawę. Natomiast zasady funkcjonowania Trybunału w Luksemburgu takiej możliwości nie przewidują. Trybunał ten daje wskazówki do interpretacji prawa unijnego, ale wciąż sprawę indywidualną rozstrzyga sąd krajowy i tylko on ma możliwość przedłożenia pytania prejudycjalnego. To sprawia, że system ten jest „odleglejszy” i jeszcze rok temu wiedza społeczna o trybunale w Luksemburgu nie była duża. Inny element diagnozy na temat zróżnicowania w popularności tych instrumentów dotyczy tego, z jakimi sprawami do TSUE zwracały się polskie sądy. Wcześniej dominowały sprawy podatkowe, administracyjne i związane z szeroko rozumianą działalnością gospodarczą. W ostatnim czasie są to natomiast kwestie dotyczące sądownictwa i prawa do sądu, które przyciągają uwagę opinii publicznej i mogą przyczyniać się do zwiększenia świadomości na temat tej drogi. W fundacji stawiamy sobie za cel pokazanie, że unijny Trybunał orzeka w sprawach ludzkich i bliskich zwykłym obywatelom. Jego duży potencjał w tym zakresie dostrzegamy nie tylko my, ale potwierdzają go również przeprowadzone przez nas badania ankietowe wśród adwokatów, radców prawnych, sędziów i przedstawicieli innych organizacji pozarządowych, a przede wszystkim samo orzecznictwo trybunału.

O jakie sprawy chodzi?

TSUE ma duży potencjał w zakresie ochrony praw jednostki przede wszystkim w sprawach dyskryminacyjnych i z zakresu prawa pracy oraz oczywiście w szeroko rozumianych sprawach karnych. Obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest kojarzony z wyrokami dotyczącymi europejskiego nakazu aresztowania (głównie za sprawą głośnej sprawy irlandzkiej o przekazanie oskarżonego do Polski), a także ze sprawami dotyczącymi praw mniejszości i kwestii azylowych. Potencjał procedury przed luksemburskim trybunałem dostrzegają coraz częściej adwokaci i radcowie prawni występujący przed sądami krajowymi. Nie zapominajmy też, że popularne przed trybunałem kwestie podatkowe dotykają również zwykłych ludzi.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • no(2018-12-04 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    Bo to POLSCY prawnicy i wiedzą, że w niepodległym kraju obcy są nie będzie nam dyktował co mamy robić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane