Autopromocja

Nagrania z eksmisji na wyciągnięcie ręki

Kamera telewizyjna
Kamera telewizyjnaShutterStock
29 listopada 2018

Od nowego roku niektóre czynności komornicze wykonywane poza kancelarią (m.in. ustalanie stanu majątkowego dłużnika, przymusowe otwarcie pomieszczenia, przeszukanie, eksmisja, licytacja) będą nagrywane.

Jednak o ile podczas prac nad ustawą wątpliwości budziło samo rejestrowanie przebiegu zdarzeń, o tyle na etapie przygotowania aktu wykonawczego wiele znaków zapytania dotyczy przechowywania i udostępniania zgromadzonego materiału.

Paragraf 11 projektu rozporządzenia w sprawie zapisu obrazu i dźwięku z przebiegu czynności komornika stanowi, iż nagrania udostępnia się stronom, uczestnikom postępowania i innym uprawnionym wyłącznie na urządzeniach należących do komornika. Ale, po pierwsze, na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego wgląd do nagrań będzie można uzyskać także w sądzie, a po drugie, zakres osób uprawnionych do tego jest praktycznie nieograniczony.

Jak wskazuje Ewa Klimowicz-Przygódzka, wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, zgodnie z art. 953 par. 1 pkt 5 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) w ciągu dwóch tygodni przed licytacją każdy zainteresowany nabyciem lokalu może zapoznać się w sądzie z aktami postępowania egzekucyjnego.

– Skoro zapis czynności jest częścią akt sprawy, to znaczy, że również w tym zakresie potencjalni nabywcy mieliby prawo do zapoznania się z samym zapisem – czytamy w uwagach skierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości. – Niepokojące jest także to, że w świetle art. 953 par. 1 pkt 5 nabywca mógłby żądać odtworzenia również tych czynności, które nie są związane bezpośrednio z samą licytacją (np. dotyczyły zajęcia nieruchomości czy ustalenia stanu majątku dłużnika) – zwraca uwagę SA w Warszawie.

O wgląd do danych dotyczących tak delikatnej materii mógłby wystąpić w zasadzie każdy, udając zainteresowanie zakupem nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 962 par. 1 niezbędne wadium (10 proc. szacunkowej wartości nieruchomości) trzeba wpłacić najpóźniej na dzień przed licytacją.

Tymczasem Krajowa Rada Komornicza (KRK) zwraca uwagę, że przepisy projektowanego rozporządzenia mówiące o obowiązku umieszczania nagrań w systemie informatycznym używanym w kancelariach i o tym, że zapis stanowi część akt sprawy, są sprzeczne z k.p.c.

– Skoro ustawodawca poruczył ministrowi sprawiedliwości określenie sposobu przechowywania nośników danych, przyjąć należy, że nie traktował zapisu znajdującego się na tym nośniku jako części akt. Inaczej delegacja ustawowa byłaby zbędna, a zapis jako część akt przechowywany musiałby być razem z nimi, a nie oddzielnie – argumentuje Rafał Fronczek, prezes KRK.

Wskazuje, że z art. 8091 par. 5 k.p.c. jasno wynika, że stronom ani uczestnikom postępowania nie wydaje się zapisu obrazu i dźwięku.

– Przyjęcie, że zapis jest częścią akt, przy jednoczesnym zakazie wydawania go stronom uznać należałoby za naruszenie prawa strony do otrzymywania odpisów dokumentów z akt sprawy – dodaje Fronczek.

Wątpliwości komorników budzą też kwestie techniczne. Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że dokumentowanie czynności komorniczych powinno być wykonywane sprzętem o rozdzielczości nie mniejszej niż 1280 x 720 pikseli i z prędkością nie mniejszą niż 72 klatki na sekundę. Zdaniem KRK znacznie podniesie to koszty zakupu urządzeń. W jej ocenie wystarczające byłoby określenie minimalnego standardu na poziomie 600 x 800 pikseli i 24 klatek na sekundę. Zwłaszcza że obowiązek rejestrowania czynności egzekucyjnych pociągnie za sobą nie tylko konieczność zakupu sprzętu nagrywającego, ale także stworzenia w każdej kancelarii stanowiska komputerowego w miejscu przyjęć interesantów, przeznaczonego do zapoznawania się z filmem z utrwalonych czynności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png