statystyki

Strasburg piętnuje polski wymiar sprawiedliwości

autor: Emilia Świętochowska26.11.2018, 17:00

Aż siedem lat zabrało polskiej prokuraturze i sądom doprowadzenie do skazania policjantów za brutalne pobicie aresztowanego. Przyznawanie nieproporcjonalnej wagi zeznaniom funkcjonariuszy przyczyniło się do naruszenia zakazu tortur przez nasz kraj – wynika z najnowszego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Przed dziesięcioma laty policja z Bielsko-Białej dostała zawiadomienie o scysji między pijanym, agresywnie zachowującym się mężczyzną a jego żoną. Delikwent został szybko aresztowany i przewieziony do izby wytrzeźwień. Kilka dni później mężczyzna złożył skargę na funkcjonariuszy, dowodząc, że dotkliwie go pobili i zmuszali do picia alkoholu. Na dowód przedstawił wyniki badań medycznych, które wskazywały, że ma krwiaki i kilka złamań. Obrażenia były na tyle poważne, że lekarze nie pozwolili mu pracować przez okres powyżej siedmiu dni. Ich zdaniem przyczyną urazów mogło być pobicie.

Prokuratura wszczęła w końcu śledztwo, ale po miesiącu je umorzyła. W swojej decyzji podkreśliła, że po przewiezieniu do komisariatu mężczyzna nie słuchał poleceń policjantów, obrażał ich i zachowywał się agresywnie. Poza tym biegły, który wydał opinię na zlecenie śledczych, stwierdził, że nie można z całą pewnością stwierdzić, co było przyczyną obrażeń u aresztowanego.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane