statystyki

Kryszkiewicz: Mucha przed sądem, czyli o zabawie (w) sędziego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.11.2018, 08:30
Członek KRS okazał się najlepszym kandydatem do awansu do sądu okręgowego. Krótko mówiąc: zaskoczenia nie było

Członek KRS okazał się najlepszym kandydatem do awansu do sądu okręgowego. Krótko mówiąc: zaskoczenia nie byłoźródło: ShutterStock

Okazji do wybicia się na prawdziwą niezależność Krajowa Rada Sądownictwa miała już wiele. W zeszłym tygodniu ochoczo zmarnowała kolejne. I nie chodzi tylko o to, co robili i mówili jej członkowie, lecz także o to, czego nie powiedziano i nie zrobiono.

O skarżam z całą mocą tu obecną Muchę o to, że uprzykrza ludziom życie, niszczy żywność i przenosi zarazki chorób. Jest winna i domagam się dla niej surowej kary” – to cytat z dość popularnej książeczki dla dzieci pt. „Mucha przed sądem”. Od razu spieszę poinformować, że daleko mi do oskarżania kogokolwiek, a już z całą pewnością moją intencją nie jest przyrównywanie konstytucyjnego organu do tytułowego insekta. Cytat ten znalazł się w tym komentarzu z zupełnie innych powodów.

Na zeszłotygodniowym posiedzeniu KRS rozpatrywała kandydatury sędziów starających się o awans do sądów wyższego rzędu. Tak się akurat złożyło, że wśród nich znalazł się obecny członek rady Grzegorz Furmankiewicz. Sędzia ten od pewnego czasu robi zawrotną karierę w sądownictwie. Nie dość, że został wybrany do jednego z najważniejszych organów konstytucyjnych państwa, to jeszcze minister sprawiedliwości oddelegował go do orzekania w Sądzie Okręgowym w Krośnie. Jakby tego było mało, zrobił z niego prezesa tego sądu! Razem z sędzią Furmankiewiczem triumfy święci Janusz Kmiecik – jak donoszą złe języki, dobry znajomy krośnieńskiego prezesa. On również trafia na delegację do krośnieńskiego SO i zaraz potem zostaje jego wiceprezesem, a więc zastępcą Furmankiewicza.

Panowie najwyraźniej polubili działanie w tandemie, bo razem wystartowali także w konkursie na sędziów SO w Krośnie. Widać los przychylnym okiem patrzył na tę zgraną dwójkę i nie zamierzał jej rozłączać, gdyż obu panom udało się przekonać o swoich walorach KRS, która zdecydowała, że to właśnie oni najbardziej zasługują na awans.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Keraj(2018-11-17 16:41) Zgłoś naruszenie 121

    Ot, taki zbieg okoliczności.... A ja w tej sytuacji cieszę się że mamy wolne media które takie przypadki opisują.

    Odpowiedz
  • KTR(2018-11-17 15:29) Zgłoś naruszenie 105

    Pani mija sie z prawda pani Kryszkiewicz. To Kmiecik jest prezesem a Furmankiewicz wice. O taka pani rzetelnosc. Nie sprawdza pani podstawowych faktow

    Odpowiedz
  • Jas Łoś(2018-11-19 12:32) Zgłoś naruszenie 30

    Ten tandem jeszcze wiele osiągnie, jak tylko dowodzący Furman ...icz wrzuci kolejny bieg. Aspiracje ma nieograniczone. taka rodzinna tradycja???

    Odpowiedz
  • niestety nie emigrant(2018-11-18 08:39) Zgłoś naruszenie 23

    A pytał kto suwerena (czyli nas) czy chcemy mieć takie rady, za które w końcu płacimy. Ten kraju swoim ustrojem dalej przypomina najgorsze czasy feudalizmu. Wąska kasta kolesi 30 lat temu zwana komuchami teraz partyjniakami zawłaszczyła sobie ten kraj i wyzyskuje nas jak pańszczyźniane chłopstwo. Wszystkie błędy minionych stuleci są powtarzane. Ludziom wmawia sie jakieś niedorzeczności o jakichś urojonych 300 lat temu teoriach podziału władzy, które nijak się mają do faktów. A fakty są takie, że partyjniaki mamią propagandą pańszczyźniane chłopstwo, żeby uzyskać władzę. Kiedy już uzyskają włądzę obstawiają się państwowymi "osiłkami" (policja, sądownictwo, wojsko), którzy mają bronić władzy i jej interesów. Żeby pozostawali wierni, dostają ekstra-przywileje. Reszta jest wyzyskiwana, żeby zapewnić dobrobyt tych, co są u żłoba. Zauważcie, że te same gęby, mimo całkokwitego braku jakichkolwiek suckesów ciągle pokazują się w telewizorni jako władza. To państwo gnije od wieków. Te same błędy. Ta sama naiwność społeczeństwa. Ta sama pazerność władzy. I taka sama nędza. Ten kraj działa od stuleci wedłu spapranego scenariusza.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane