statystyki

Zasiedzenie możliwe mimo apelacji byłego właściciela

autor: Michał Culepa05.11.2018, 17:00
Apelację od tego postanowienia złożył syn byłego właściciela będący jego jedynym spadkobiercą.

Apelację od tego postanowienia złożył syn byłego właściciela będący jego jedynym spadkobiercą.źródło: ShutterStock

Początkiem sprawy był wniosek Lasów Państwowych o stwierdzenie zasiedzenia kilku działek, których właściciel w latach 70. XX w. wyemigrował do Niemiec. Grunty w kolejnych latach gmina przekazała miejscowemu nadleśnictwu.

Choć decyzje wywłaszczeniowe zostały unieważnione przez wojewodę w 2013 r., Lasy Państwowe złożyły do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia własności tych nieruchomości. Sąd I instancji stwierdził zasiedzenie w różnych terminach dla różnych działek, co wynikało z różnych terminów objęcia ich w posiadanie faktyczne. Terminy nabycia zostały więc przez sąd określone na kolejno: kwiecień 2008 r., luty 2010 r. i styczeń 2017 r. Ich wydłużenie (Lasy wnioskowały o stwierdzenie zasiedzenia już we wrześniu 1987 r.) wynikało z przyjęcia obecnie obowiązujących przepisów, a zarazem uznania przez sąd, że Lasy Państwowe działały w złej wierze. Dlatego termin zasiedzenia ustalił sąd na 30 lat dla każdej z posiadanych przez Lasy parceli.

Apelację od tego postanowienia złożył syn byłego właściciela będący jego jedynym spadkobiercą. Wskazał w apelacji, że przez błędne uznanie, że Skarb Państwa był samoistnym posiadaczem nieruchomości leśnej, las był faktycznie wyłączony z obrotu cywilnego i władanie taką nieruchomością jest władztwem publicznym niespełniającym przesłanki posiadania o charakterze właścicielskim, więc nie mogło być mowy o zasiedzeniu.


Pozostało 47% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Poszkodowani(2018-11-06 19:13) Zgłoś naruszenie 30

    W powiecie biłgirajskim biegli geodeci zmieniają bez wiedzy sasiadów granice poprawiają mapy usówane sa dokumenty z ewidencji a z dzuałek osnowy geodeci i urzędnicy traktują ludzi jak bydło bez praw do własmosci bo wszystko zatwierdza miejscowy sad ,ludzie traca działki dojazdy nowe granice biegną śrokiem budynków nie ma mowy o zasiedzeniach .Kiedy odpowiednie instytucje zajma się miejscowymi układami i gigantyczna kasa robioną na fał..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane