Minister sprawiedliwości zmienia składy gremiów sprawdzających wiedzę kandydatów na radców prawnych i adwokatów. Pytanie, czy może to robić, nie naruszając prawa.
Komisje egzaminacyjne do spraw zarówno aplikacji radcowskiej, jak i adwokackiej powołuje minister sprawiedliwości zarządzeniem. I to w tym akcie wymienia m.in., jakie konkretnie osoby zajmą się weryfikowaniem wiedzy przyszłych adeptów wolnych zawodów prawniczych. Kadencja komisji trwa dwa lata, a odwołanie jej członka może się odbyć w przypadkach ściśle określonych przez prawo (patrz: grafika). Tyle teoria. W praktyce wygląda to nieco inaczej. Oto bowiem szef resortu sprawiedliwości doszedł do wniosku, że nie krępują go żadne przepisy i w związku z tym może dowolnie korygować składy komisji, nie czekając, aż ich kadencje się zakończą. Do tej pory takich zmian dokonał w co najmniej pięciu przypadkach.
Na temat tego, czy minister złamał tym samym prawo, być może już niedługo wypowie się wojewódzki sąd administracyjny, do którego ze skargą zwrócił się jeden z sędziów usuniętych z komisji.