RODO może nie mieć zastosowania do wyborów parlamentarnych – ostrzegają prawnicy. Jego przepisów nie odnosi się do tego, co nie jest objęte zakresem prawa UE. A te wybory nie są.
RODO odcisnęło już piętno na wyborach samorządowych. To m.in. z jego powodu władze musiały zrezygnować z pomysłu montowania kamer w lokalach wyborczych i transmisji wideo w internecie. Unijne rozporządzenie przypomniało też o konieczności stosowania zasad, które powinny być przestrzegane już na podstawie wcześniejszych przepisów o ochronie danych osobowych. Zbierając podpisy poparcia, należy zakrywać dane wcześniej wpisujących się osób. Urzędnicy nie mogą wykorzystywać danych przetwarzanych w urzędach do prowadzenia kampanii wyborczych. W lokalach wyborczych powinny być stosowane nakładki na listy wyborców zasłaniające dane innych osób. Komitety wyborcze muszą wypełniać obowiązki informacyjne związane z przetwarzaniem danych. Wymogów jest więc całkiem sporo. Urząd Ochrony Danych Osobowych przygotował obszerny poradnik, w którym wyjaśnia, jak należy je spełniać.

Dwie wykładnie