statystyki

NRA nie wie jak poradzić sobie z kandydatami do SN [OPINIA]

autor: dr Łukasz Chojniak07.09.2018, 16:00
prawnik; adwokat

W ubiegłą środę Naczelna Rada Adwokacka podjęła kolejne uchwały związane z wprowadzanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Właściwiej byłoby jednak powiedzieć, że nie są to zmiany dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, lecz wielka rewolucja kadrowa zmierzająca do niczym nieuzasadnionej obsady Sądu Najwyższego, tak jak wcześniej Trybunału Konstytucyjnego, nowymi sędziami.źródło: ShutterStock

Nie jest rzeczą nadzwyczajną, że niewielka grupa adwokatów zdecydowała się kandydować do SN. NRA swoją uchwałą pokazała jednak, że nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzić - twierdzi Łukasz Chojniak, adwokat.

W ubiegłą środę Naczelna Rada Adwokacka podjęła kolejne uchwały związane z wprowadzanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Właściwiej byłoby jednak powiedzieć, że nie są to zmiany dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, lecz wielka rewolucja kadrowa zmierzająca do niczym nieuzasadnionej obsady Sądu Najwyższego, tak jak wcześniej Trybunału Konstytucyjnego, nowymi sędziami. Do ich obiektywizmu i niezawisłości, niestety, można mieć wątpliwości.

Uważam, że słuszne są więc głosy stanowczej krytyki wobec całej procedury usuwania dotychczasowych sędziów z pełnionych funkcji i powoływania w ich miejsce nowych. Liczne zastrzeżenia do konstytucyjności całej procedury i nieodgadnione dla mnie dążenie do konfliktu z instytucjami europejskimi poprzez uparte lekceważenie krytyki płynącej także z tamtej strony tylko wywołują większy smutek u obserwatora zachodzących właśnie zmian. To się nie może dobrze skończyć, a ucierpią na tym na końcu, choć najbardziej, obywatele szukający w sądzie sprawiedliwości.

Z tej perspektywy można zrozumieć kolejne głosy dezaprobaty wyrażone w uchwale NRA nr 45/2018, apelującej finalnie do Prezydenta RP o powstrzymanie się z powołaniem kandydatów przedstawionych na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. Wolałbym, aby tych uchwał NRA, jak i uchwał poszczególnych Okręgowych Rad Adwokackich było mniej, tak by ich głos był bardziej słyszalny i donośny. Mam wrażenie, że obecnie, w niektórych izbach adwokackich, pojawiła się przemożna chęć wydania własnej uchwały i zajęcia stanowiska w omawianej sprawie, przez co tworzy się wrażenie zarówno chaosu, jak i potęguje poczucie braku sprawczości obecnych władz adwokatury. Nie znaczy to, że w tym przypadku nie mają racji – ale z pewnością nie mają pomysłu, co z tą racją dalej zrobić.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • le-vy(2018-09-07 18:12) Zgłoś naruszenie 169

    Logika autor = aktualni sędziowie są zależni i tendencyjni , Moja logika= dotychczasowi sędziowie są nie mniej niezależni i tendencyjni. Rożnica polega na tym że aktualnie procedury otwierają dostęp dla prawników nie będących w nurcie kasty - kasta została rozhermetyzowana.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2018-09-07 19:39) Zgłoś naruszenie 1511

    Bulgotania , jakie wydają niektórzy sędziowie SN i członkowie NRA pokazują, co za bagno usadowiło się na górnych piętrach zawodów prawniczych. To jest wręcz porażające, aż nie do uwierzenia, że komunistyczna sitwa mogła aż tak opanować stanowiska kluczowe dla stosowania prawa w niby niepodległej RP..

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ran(2018-09-07 19:34) Zgłoś naruszenie 1113

    Adwokat nigdy nie powinien być sędzią. Już samo to, że brał pieniądze od przestępców, dyskwalifikuje go z tej funkcji. Jak taki człowiek ma wzbudzac zaufanie społeczeństwa?

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • iudex(2018-09-11 06:46) Zgłoś naruszenie 11

    Adwokaci to zawód, który godzi się na to, że pieniądze na ich honoraria pochodzą z przestępstwa, czyli z ludzkiej krzywdy. Jak ktoś taki może być sędzią? Sam fakt, że godzą się na taką możliwość, że ich honoraria są wynikiem kradzieży, rozbojów, handlu narkotykami itp... i że za takie pieniądze pomagają przestępcom, dyskwalifikuje ich z zawodu sędziego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane