Wprowadzenie natychmiastowych świadczeń alimentacyjnych to krok w dobrym kierunku. Wątpliwości dotyczą jednak wprowadzenia wieku, w którym obowiązek ten wygasałby z mocy prawa
Projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.) i niektórych innych ustaw ma m.in. poprawić efektywność spraw alimentacyjnych i egzekwowalność orzeczeń sądowych dotyczących ustalania kontaktów czy odebrania dziecka.
W tym celu Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza wprowadzić do k.r.o. art. 1331. Stanowi on, że jeżeli nie wytoczono innego powództwa, dziecku przysługują natychmiastowe świadczenia alimentacyjne w wysokości odpowiedniego odsetka kwoty przeliczeniowej. Kwotę tę będzie co roku ogłaszał minister sprawiedliwości w drodze obwieszczenia. Będzie ona uzależniona od płacy minimalnej brutto i ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny współczynnika dzietności.
Reklama
Biorąc pod uwagę ostatni aktualny współczynnik dzietności (1,45) i wysokość przyszłorocznej płacy minimalnej, kwota przeliczeniowa wyniesie 935 zł, a alimenty względem jednego dziecka 467 zł.
Alimenty natychmiastowe w ustandaryzowanej wysokości będą przyznawane w nowym postępowaniu nakazowym alimentacyjnym (nowy dział IX w części pierwszej księdze pierwszej kodeksu postępowania cywilnego). Pozew wniesiony w tym trybie sąd ma rozpoznać niezwłocznie, nie później niż siedem dni od wniesienia.

Reklama
Przyznanie alimentów podstawowych ma celu jak najszybsze zabezpieczenie potrzeb finansowych dzieci i w żaden sposób nie szkodzi dochodzeniu alimentów w wyższej wysokości w normalnym trybie. Z drugiej strony, jeśli sytuacja materialna osoby zobowiązanej będzie tak trudna, że zasądzenie alimentów w wysokości ustawowej byłoby niesprawiedliwe, sąd obniży ich wysokość.
– Próba uproszczenia i przyspieszenia orzekania w sprawach o alimenty pozostaje w zgodzie z postulatami zgłaszanymi przez rzecznika praw obywatelskich – pisze Stanisław Trociuk, zastępca RPO.
Pozytywnie do projektu odnosi się także Sąd Najwyższy. – Niektóre rozwiązania mają charakter eksperymentalny i dopiero praktyka ich stosowania wykaże, czy spełniają założone oczekiwania, czy też konieczna będzie ich modyfikacja. Cel, kierunek zmian i większość zaprojektowanych przepisów zasługują na aprobatę – uważa SN.
Wątpliwości budzi natomiast dodanie do art. 133 paragrafu 4. Mówi on, że świadczenie alimentacyjne rodzica względem dziecka wynikające z orzeczenia sądu lub ugody zawartej przed sądem lub mediatorem wygasa z mocy prawa z chwilą ukończenia przez uprawnionego 25 lat.
Zdaniem RPO taki kształt przepisów nie uwzględnia specyficznej sytuacji osób z niepełnosprawnościami, które pomimo osiągnięcia tego wieku nadal nie będą miały zdolności do samodzielnego utrzymania. Ba, mogą do końca życia nie podjąć pracy.
– Obecne rozwiązanie legislacyjne nieokreślające konkretnego wieku, od którego świadczenia alimentacyjne przestają być należne, a wiążące wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego z uzyskaniem tej możliwości, jest lepsze i nie powinno być zmieniane – postuluje Stanisław Trociuk.
RPO zwraca uwagę, że wyrok wydany na podstawie art. 138 k.r.o. (zmieniający wysokość alimentów, czas jego trwania albo stwierdzający wygaśnięcie obowiązku alimantacyjnego) może działać wstecz i obejmować okres poprzedzający wytoczenie powództwa. Interesy zobowiązanego są więc w pełni zabezpieczone.
Za to pozytywnie oceniane jest wprowadzenie do kodeksu karnego nowego art. 209a, który przewiduje karę grzywny lub ograniczenia wolności za utrudnianie kontaktów z dzieckiem. Mimo istnienia od sześciu lat art. 59815–59822 k.p.c. umożliwiających nałożenie sankcji majątkowych na osobę, która nie wykonuje obowiązku w zakresie realizacji ustalonych przez sąd kontaktów z dzieckiem nadal w ok. 1000 przypadków rocznie zasądzone sumy nie są regulowane, a ugody nie są realizowane.
Zdaniem SN sięgnięcie do instrumentów karnych (lecz bez możliwości zasądzenia kar pozbawienia wolności) daje szansę na zmianę tego stanu rzeczy.
Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach