statystyki

Wody Polskie zatamowały inwestycje energetyczne i drogowe

autor: Karolina Baca-Pogorzelska14.08.2018, 07:25; Aktualizacja: 14.08.2018, 08:26
Każde pozwolenie na budowę wymaga ustaleń wodnych czy melioracyjnych.

Każde pozwolenie na budowę wymaga ustaleń wodnych czy melioracyjnych.źródło: ShutterStock

Marszałkowie mówią o utraconych dotacjach, a drogowcy skarżą się na przewlekłość procedur.

Wody Polskie powołano do życia na początku roku. Przejęły kompetencje regionalnych zarządów gospodarki wodnej – wydają niezbędne do przeprowadzania różnych inwestycji pozwolenia wodnoprawne i realizują politykę hydrologiczną państwa, finansując (pośrednio) m.in. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, którego zapaść finansową opisaliśmy w DGP w lipcu. Ale po ośmiu miesiącach funkcjonowania Wód Polskich widać, że spraw, które poszły nie tak, jest dużo więcej.

Problem systemowy

– Każde pozwolenie na budowę wymaga ustaleń wodnych czy melioracyjnych. Po powstaniu Wód Polskich zostały one niejako scentralizowane w Warszawie, co proces wydawania pozwoleń wydłużyło. W przypadku budowy farm wiatrowych z ok. miesiąca do ok. czterech – mówi DGP Wojciech Cetnarski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

To nie jest odosobniony głos z sektora energetycznego. – Jest systemowy problem, w niektórych przypadkach procedowanie pozwoleń trwa nawet kilka miesięcy – potwierdza Maciej Wapiński z departamentu komunikacji PSE Operator. A w opinii ministra energii inwestycje w sieci energetyczne to przecież priorytet. PGE i Enea nie zderzyły się jeszcze z biurokracją Wód Polskich, ale mają pozwolenia na inwestycje wydane jeszcze przed powstaniem tej instytucji. Podobnie jest w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Energa i Tauron się nie skarżą.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • przypomnienie(2018-08-14 07:45) Zgłoś naruszenie 81

    To było oczywiste, przewidywane, omawiane tutaj i przez dziennikarzy i komentatorów. A i tak moloch powstał.

    Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2018-08-14 14:58) Zgłoś naruszenie 41

    Kolejna ustawa która miała uprościć ułatwić a w efekcie utrudniła i zbiurokratyzowała postępowania. Przypomina mi się ustawa o elektromobilnośc,i która spowodowała zastój w oddawaniu nowych punktów ładowania pojazdów i utrudniła życie osobom, które o nabyciu pojazdu elektrycznego myślały.

    Odpowiedz
  • jko(2018-08-14 22:06) Zgłoś naruszenie 21

    Proponuję przyjrzeć się temu co sie dzieja w poszczególnych RZGW , szczególnie pod kątem odejść z pracy w PGWWP ludzi którzy coś wiedzą w tematach gospodarki wodnej, inwestycji i zakresu działalności WP. Fachowcy odchodzą, nie ma kto pracować ale oficjalnie wszystko jest dobrze....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • H2O(2018-10-10 21:03) Zgłoś naruszenie 00

    Taka perełka: dostałem pismo o przedłużeniu terminu postępowania administracyjnego z powołaniem się na art 36 KPA, przy czym nie było nawet wszczęcie postępowania. Co ciekawe KPA określa żę postępowania trwa 1 miesiac a w sprawach szczególnie skomplikowanych do 2 miesięcy, u mnie brak postępowania trwa już 3 miesiac i dalej cisza. Uczyć się proszę albo zmienić prace na lżejszą bo widać że sobie nie radzą;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane