Droga do togi może prowadzić przez śmieciówkę

autor: Maciej Suchorabski19.06.2018, 07:17; Aktualizacja: 19.06.2018, 10:39
Prezydium stoi na stanowisku, że organy mają prawo samodzielnej oceny w toku postępowania wpisowego spełniania przez wnioskodawcę wskazanych w ustawie przesłanek. Postępowanie administracyjne w przedmiocie wpisu na listę radców prawnych jest całkowicie odrębne od kompetencji właściwego przewodniczącego komisji egzaminacyjnej lub ministra sprawiedliwości do formalnej oceny dokumentów przedłożonych przez wnioskodawcę na etapie dopuszczenia do egzaminu radcowskiego – mówi Leszek Korczak, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Prezydium stoi na stanowisku, że organy mają prawo samodzielnej oceny w toku postępowania wpisowego spełniania przez wnioskodawcę wskazanych w ustawie przesłanek. Postępowanie administracyjne w przedmiocie wpisu na listę radców prawnych jest całkowicie odrębne od kompetencji właściwego przewodniczącego komisji egzaminacyjnej lub ministra sprawiedliwości do formalnej oceny dokumentów przedłożonych przez wnioskodawcę na etapie dopuszczenia do egzaminu radcowskiego – mówi Leszek Korczak, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.źródło: ShutterStock

Samorząd radcowski nie może odmówić dopuszczenia do egzaminu zawodowego, a po jego zdaniu wpisania na listę radców prawnika, który legitymuje się doświadczeniem zdobytym podczas pracy w państwowym urzędzie. Nawet jeśli była to praca na umowę-zlecenie

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • E.K.(2018-07-16 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    jest na dole artykułu: IV SA/Wa 150/18

    Odpowiedz
  • mark(2018-06-20 10:46) Zgłoś naruszenie 32

    Niestety, Państwo Polskie, na każdym kroku demonstruje pogardę dla prawników, którzy dla państwa pracują. Prawnika nie będącego członkiem korporacji, pracującego dla państwa traktuje się jako prawnika niższej kategorii. Wiele lat pracy dla państwa skutkuje tym, że prawnik po aplikacji u byle kogo jest traktowany przez państwo jak bożek, a prawnik pracujący dla państwa jak zero.

    Odpowiedz
  • tak prawda(2018-06-20 10:34) Zgłoś naruszenie 62

    Prawnicy pracujący w urzędzie powinni z automatu dostawać wpis na listę radców prawnych. W końcu przecież taka praca jest pracą radcy prawnego. Podobnie prawnicy wykonujący funkcje urzędnicze. Oni z kolei mają pracę zbliżoną do sędziów. Jedyna czasem różnica jest taka, że są bardziej związani przepisami. Dziwne jest to, że państwo tak nie szanuje swoich pracowników. Ludzie, którzy pracują dla państwa, są pniżani, traktowani jako gorszy gatunek prawników. Potem oczekuje się od nich lojalności, sprawności, poświęcenia. A ja się pytam: za co? Ani pieniądze, ani prestiż, ani szacunek pracodawcy-państwa.

    Odpowiedz
  • anna(2018-06-20 08:22) Zgłoś naruszenie 21

    Komu, tak naprawdę, te korporacje są potrzebne?

    Odpowiedz
  • JakoTako(2018-06-19 12:26) Zgłoś naruszenie 123

    W nawiązaniu do artykułu OIRP - wykazała się naprawdę nieznajomością prawa. Powstaje też pytanie, dlaczego prawnik zatrudniony w urzędzie przez cztery i więcej lat, na co dzień zajmujący tak szerokim spektrum prawa, że raczej w żadnej kancelarii nie spotkałby się z takim zakresem nie może się wpisać na listę radców prawnych bez egzaminu podobnie jak doktorzy nauk prawnych. Dla mnie jest to zupełne nieporozumienie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sklepowa wsza(2018-06-19 10:28) Zgłoś naruszenie 02

    Poda ktoś sygnaturę?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane