Sprawa Tomasza Komendy nie będzie jedyna. Prokuratura dysponuje takimi zdobyczami nauk kryminalistycznych, że praktycznie nie ma zagadki, której nie można by było rozwiązać. Potrzeba tylko woli i chęci do ciężkiej pracy.
Co pan czuł, kiedy Sąd Najwyższy uniewinniał Tomasza Komendę? Ulgę?
Wielką.