statystyki

Zmiany w polskim sądownictwie są zauważane na arenie międzynarodowej, na konsekwencje trzeba poczekać [WYWIAD]

autor: Jakub Styczyński12.06.2018, 09:52; Aktualizacja: 12.06.2018, 10:00
Czy zagraniczne firmy wycofają się z Polski na skutek zmiany w sądownictwie?

Czy zagraniczne firmy wycofają się z Polski na skutek zmiany w sądownictwie?źródło: ShutterStock

Hilarie Bass: Jeżeli myślicie, że tak gigantyczne zmiany w sądownictwie pozostaną niezauważone na arenie międzynarodowej, to się mylicie. Widzą je wszyscy i poczujecie jeszcze tego konsekwencje, gdy wiele firm po prostu wycofa się z planów inwestycji w Polsce

Polska jest jeszcze demokratycznym krajem?

Szybko zadał pan to pytanie. Powiedziałabym, że procesy demokratyczne w Polscą są zagrożone. Skumulowany efekt niedawno przyjętych w waszym kraju praw może bowiem bardzo niekorzystnie wpłynąć na polski system sądowniczy oraz poważnie podkopuje niezależność sądownictwa jako takiego. I to – nie ukrywam – budzi moje poważne wątpliwości co do tego, czy Polska nadal przestrzega zasady rządów prawa.

Czyli pani zdaniem niektóre przyjęte przez polski rząd regulacje mogą poważnie naruszyć zasadę legalności?

Zgadza się. Obawiam się, że lada moment w Polsce pojawią się oskarżeni w procesach karnych, którzy będą mieli poważne obawy o niezawisłość sędziów orzekających w ich sprawie. Albo walczących o prawa człowieka, którzy – poszkodowani przez działania rządu – nie będą mieli nawet cienia szansy na wygraną w upolitycznionych sądach. To także problem dla firm z kapitałem zagranicznym, które chciałyby lokować swój biznes w Polsce.

Wszyscy oni mogą oczekiwać, że będą mieli możliwość wysłuchania ich skarg przez niezależne sądy, czyli że sędziowie orzekną w ich sprawach zgodnie z prawem i ze stanem faktycznym. I nie poczują na karku oddechu polityków albo strachu, że stracą pracę, gdy orzekną nie po myśli rządzących. Już sam fakt, że jakikolwiek sędzia może chociaż przez chwilę poczuć tego typu strach, podważa zasadę niezależności sądownictwa. Bo kiedy Temida waży argumenty na swojej wadze, to władza nie może kłaść palca na szali. Moim zdaniem, jeżeli ludzie nie mogą polegać na sądach, to nie mogą mieć poczucia, że wciąż żyją w całkowicie demokratycznym kraju.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ble ble strutu tu majtki z drutu(2018-06-12 13:43) Zgłoś naruszenie 22

    Lepszy nasz wymiar sprawiedliwości (też działający) niż np. irlandzki: - pani sędzia Sądu Najwyższego jest jawną działaczką organizacji homoseksualistów; - została wybrana przez polityków w parlamencie, a ma pretensje do polskiego systemu, - żeby się sprokurować zamieszanie w Trybunale w Luksemburgu była nawet gotowa przetrzymać w swoim kraju handlarza narkotykami. Brawo, tak dalej... a idea Unii Europejskiej legnie w gruzach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane