Darmową poradę od prawnika będzie mógł dostać każdy, kto stwierdzi, że nie stać go na zapłacenie za taką usługę. Chętny będzie musiał jedynie złożyć stosowne oświadczenie. Nikt nie będzie też weryfikował, jaka jest rzeczywiście sytuacja materialna beneficjenta bezpłatnego wsparcia.
To jedne z najważniejszych poprawek, które mają się znaleźć w nowelizacji ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1255). Jutro mają je zaakceptować posłowie z sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Choć pierwotnie propozycja zmian wyszła jeszcze w sierpniu ubiegłego roku od prezydenta, a formalnie korekty do jego projektu zgłosili parlamentarzyści PiS, to według nieoficjalnych informacji DGP kluczowy wpływ na ostateczny kształt nowych przepisów miało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Obecnie po bezpłatną poradę prawnika mogą udać się do specjalnych punktów osoby pobierające zasiłki z pomocy społecznej, młodzi do 26. roku życia, seniorzy, kombatanci i weterani, posiadacze Karty Dużej Rodziny oraz osoby poszkodowane w wyniku katastrof. Kancelaria głowy państwa początkowo proponowała rozszerzenie kręgu beneficjentów m.in. o rodziny, w których dochód na jednego członka nie przekracza 2 tys. zł (a w gospodarstwach 1-osobowych – 3 tys. zł), bezrobotnych, lokatorów mieszkań socjalnych, powracających do Polski imigrantów oraz rodziny zastępcze. Projekt jednak ewoluował i zgodnie z najnowszymi pomysłami wszelkie progi i kryteria uzyskania darmowej usługi prawniczej mają całkowicie zniknąć. – Chcemy radykalnie uprościć dostęp do nieodpłatnej pomocy prawnej, aby rzeczywiście służyła ona wszystkim Polakom w potrzebie. Rezygnujemy ze skomplikowanego systemu dokumentowania tej potrzeby na rzecz składania oświadczenia. System zostanie odbiurokratyzowany – przekonywał na niedawnym posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. nowelizacji poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.
Reklama
Zainteresowany otrzymaniem porady prawnika, który złoży oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów usługi, nie będzie też musiał zamieszczać w nim klauzuli o świadomości odpowiedzialności karnej za podanie fałszywej deklaracji.
– Skoro już dziś można znaleźć ulotki reklamujące porady prawne za 10 zł, to chyba już stać na nie każdego – komentuje z przekąsem mec. Karol Pachnik, reprezentujący Naczelną Radę Adwokacką w pracach legislacyjnych.

Reklama
Prawnicy udzielający pomocy w punktach zorganizowanych przez samorządy lokalne będą pracować w formie dyżuru. Pierwotnie miał on trwać cztery godziny w ciągu dnia. Zgodnie ze zgłoszoną właśnie poprawką starosta będzie mógł wydłużyć czas dyżuru do pięciu godzin, jeśli uzna, że jest to konieczne, aby obsłużyć wszystkich chętnych. Prawnik, który będzie musiał spędzić dodatkową godzinę w pracy, nie dostanie za nią jednak dodatkowego wynagrodzenia. Gotowość do odbywania dłuższych dyżurów będzie zresztą jednym z warunków w konkursie ofert przeprowadzanych przez powiaty.
Adwokaci i radcowie prawni są też niezadowoleni z tego, że w założeniu samorządy zawodowe będą wykluczone z programu poradnictwa obywatelskiego. Obok mediacji będzie to nowy rodzaj usług świadczonych nieodpłatnie. Jak wynika z projektu, poradnictwo obywatelskie ma polegać na przekazaniu osobie zainteresowanej potrzebnych informacji prawnych, które pomogą jej samodzielnie rozwiązać jej indywidualny problem, zwłaszcza związany z niespłaconym długiem, kłopotami mieszkaniowymi i dylematami emerytalnymi. Udzielanie takiego wsparcia będzie rolą organizacji pozarządowych (w założeniu połowa prowadzonych przez nie punktów ma się zajmować właśnie poradnictwem obywatelskim).
Etap legislacyjny
Prace w sejmowej komisji