Trybunał Konstytucyjny jednak nie zbada przepisów, na mocy których sądy zwracają się do Sądu Najwyższego o rozwikłanie zagadnienia prawnego.
Sprawę przed TK zainicjowała w czerwcu 2017 r. grupa posłów PiS tuż po tym, jak Sąd Najwyższy wydał głośną uchwałę dotyczącą instytucji prezydenckiego prawa łaski (sygn. akt I KZP 4/17). Ta była nie po myśli rządzących, gdyż podważała legalność ułaskawienia, jakiego dokonał Andrzej Duda wobec m.in. Mariusza Kamińskiego, koordynatora służb specjalnych. Ten został uznany za winnego przekroczenia uprawnień w czasie, gdy stał na czele CBA. Jednak w momencie ułaskawienia wyrok skazujący nie był jeszcze prawomocny, co, zdaniem SN, wykluczało wydanie takiego aktu przez prezydenta.
Niedawno jednak część wnioskodawców straciła zapał do kwestionowania przepisów pozwalających sądom powszechnym kierować zagadnienia prawne do SN, a sędziom administracyjnym do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.