statystyki

Wymiar sprawiedliwości nie działa dla władzy [WYWIAD]

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.04.2018, 09:34; Aktualizacja: 03.04.2018, 10:15
"Zapewne zmiany te będą miały negatywny wpływ na szybkość postępowania przed SN. Obecnie czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy w tym sądzie nie jest długi. Obawiam się, że po tych zmianach znacznie się on wydłuży. "

"Zapewne zmiany te będą miały negatywny wpływ na szybkość postępowania przed SN. Obecnie czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy w tym sądzie nie jest długi. Obawiam się, że po tych zmianach znacznie się on wydłuży. "źródło: ShutterStock

- Orzeczenia, jakie zapadły w Izbie Wojskowej w okresie stanu wojennego i wcześniej, zostały szczegółowo i rzetelnie zbadane. Te spośród nich, które okazały się niesprawiedliwe czy dotknięte jakimiś wadami, zostały uchylone bądź zmienione - mówi Wiesław Błuś w rozmowiez DGP.

Izba Wojskowa znika ze struktur Sądu Najwyższego, co oczywiście ma związek z wejściem w życie nowej ustawy o SN. Prawda jednak jest taka, że już od dość dawna trafiała do niej znikoma liczba spraw.

Likwidacja Izby Wojskowej jest zapewne spowodowana tym, że wpływ spraw w ostatnich latach rzeczywiście był zdecydowanie mniejszy. Wiązało się to oczywiście ze zmianą kognicji sądów wojskowych. Najogólniej rzecz ujmując, obecnie za przestępstwa, które popełnią na terenie jednostki wojskowej, żołnierze odpowiadają przed sądami wojskowymi. Gdy tylko opuszczą jednostkę, ich czyny sądzone są przez sądy powszechne. Zmiana ta nastąpiła w 2007 r. i od tamtego momentu liczba spraw wpływających do SN systematycznie spadała.

To czym zajmowali się sędziowie Izby Wojskowej?

Spadek liczby spraw kierowanych do tej izby nie oznaczał, że sędziowie w niej orzekający mieli mało pracy, gdyż wspierali oni orzeczniczo sędziów z Izby Karnej SN. Wszyscy sędziowie Izby Wojskowej byli bowiem delegowani właśnie do tej izby.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Voxveritas(2018-04-04 09:20) Zgłoś naruszenie 11

    Tzw. "wymiar sprawiedliwości" zapomniał lub się nie dowiedział nigdy czemu miał służyć w idei trójpodziału władzy. Wymyślono go właśnie aby bronił najsłabszą jednostkę, obywatela i jego prawa przed pozostałymi władzami. Lecz niestety nie w Polsce gdzie nepotyzm narodowy, źle zrozumiana idea niezawisłości, tragiczna wręcz edukacja prawnicza, byle jaka edukacja przed-uniwersytecka, powodują że system a raczej jego wybrańcy, lewitują w oderwaniu od społeczeństwa, załapani na wysokie apanaże w poczuciu bezkarności.

    Odpowiedz
  • pi(2018-04-04 05:20) Zgłoś naruszenie 12

    Wymiar "sprawiedliwości" w Polsce działa niemal wyłącznie dla władzy. Sędzia to nie jest podmiot desygnowany przez suwerena do rozstrzygania sporów ludzi, tylko to urzędnik państwowy, desygnowany przez swoich kolegów i zatwierdzany przez polityków. Do tego ten tzw. wymiar "sprawiedliwości" stworzył system kompletnie niewydolny w którym każdego obywatela traktuje się jak pieniacza. Szkoda nawet pisać...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane